Trwa udoskonalanie systemu do oznaczania śladów przeszłości na zdjęciach lotniczych

W grudniu w serwisie Archeolot.net ukazała się testowa wersja systemu do oznaczania zdjęć lotniczych dla potrzeb archeologii. Oprogramowanie stworzył Jakub Wroniecki w ramach pracy magisterskiej na wydziale MIM UW pod opieką prof. Jerzego Tyszkiewicza. Prosili wówczas czytelników Archeowieści o pomoc w testowaniu oprogramowania. Już w ciągu pierwszego tygodnia użytkownicy przeanalizowali ok. 1000 zdjęć. Przez 3 miesiące program przetestowało około 2000 użytkowników. Obydwaj pragną teraz serdecznie podziękować wszystkim, którzy oznaczali zdjęcia i przysyłali komentarze, przyczyniając się do ulepszenia systemu.

Pozostałości kurhanów doskonale widoczne na zdjęciach lotniczych

Oprócz weryfikacji technicznej strony programu, dzięki pomocy czytelników Archeowieści udało się odpowiedzieć również na fundamentalne pytanie: czy laicy będą w stanie wyszukać wartościowe informacje na zdjęciach jedynie po krótkim przeszkoleniu? Okazało się, że jest to jak najbardziej możliwe.

Na potrzeby testów wybrane zostały dwa rodzaje zdjęć na różnych poziomach trudności. Przypadkami łatwymi były wykonane z samolotu zdjęcia ukośne konkretnych, wykadrowanych i dobrze widocznych wyróżników. Pozwoliły one przetestować klarowność i poręczność graficznego systemu oznaczania anomalii. Trudne były natomiast losowo wybrane fotografie satelitarne, które weryfikowały główne założenia funkcjonowania programu i wykazały, że wolontariusze bardzo dobrze radzą sobie z oznaczaniem zdjęć.

– Bardzo się cieszę, że tyle osób zechciało przetestować pierwszą wersję programu. Wzięliśmy pod uwagę wskazówki użytkowników i poprawiliśmy kilka rzeczy – mówi Jakub Wroniecki, twórca oprogramowania. – Na prośbę testerów stworzone zostanie forum na którym będą mogli dzielić się swoimi spostrzeżeniami i odkryciami. Zmieni się także samouczek: powstanie czytelna instrukcja z typowymi przykładami, żeby laicy mogli efektywnie rozpoznawać anomalie. Trzeba im także lepiej wyjaśnić, że powinni zaznaczać linie wyróżników lub punkty, nie zaś całe obszary na których one występują. Postaramy się także, aby panel narzędzi do rysowania był bardziej intuicyjny. Program jest cały czas ulepszany i wciąż zachęcamy do wysyłania kolejnych wskazówek dotyczących jego funkcjonowania.

Na podstawie wyników testów widać, ze większość użytkowników poprawnie zaznaczała anomalie w wegetacji spowodowane obecnością obiektów archeologicznych. Po rutynowym odrzuceniu błędów statystycznych powstała baza rzetelnych informacji.

Ślady po ufortyfikowanej osadzie

Premiera ulepszonej wersji oprogramowania odbędzie się w Katowicach podczas Nocy Muzeów 19 maja. Przygotowane zostaną stanowiska z interaktywnymi ekranami, na których będzie można przetestować nową wersję oprogramowania. Premiera ma zostać połączona z wystawą zdjęć lotniczych.

– Czujemy się bardzo usatysfakcjonowani tym, że wielu testerów kliknęło „Lubię to!” na stronie Archeowieści, zachęcającej do udziału w testach. To także sygnał dla środowisk zawodowych archeologów, że w sieci czekają chętni do współpracy wolontariusze – mówi opiekun pracy prof. Jerzy Tyszkiewicz z Instytutu Informatyki UW. – Nasz system komputerowy też jest gotowy i teraz liczymy na propozycje współpracy. Wzorem dla nas były działające na tej samej zasadzie projekty z dziedziny astronomii na portalu Zooniverse.org, które stały się wielkim przebojem i mają dziesiątki tysięcy aktywnych wolontariuszy. Niedawno uruchomiły nowe projekty dotyczące klimatu, porozumiewania się wielorybów i odczytywania starożytnych papirusów. Teraz czas na archeologię lotniczą.

Grodzisko w Stradowie

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 11, średnia ocen: 5,73 na 6)
Loading...