Bogate znaleziska paleolityczne w Sudanie

Międzynarodowy zespół archeologów pod kierunkiem dr Marty Osypińskiej z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Poznaniu odkrył w sudańskiej prowincji Shimaliya ślady osadnictwa sprzed 70 tys. lat.

– Odkrycia, jakich dokonaliśmy w pierwszym sezonie, przekroczyły nasze oczekiwania. Obecnie jesteśmy na etapie analizowania ogromnej ilości danych, jakich dostarczyły badania powierzchniowe i wykopaliska o życiu najstarszych Homo sapiens w Środkowej Dolinie Nilu – powiedziała PAP dr Marta Osypińska.

Na najciekawsze znaleziska naukowcy natrafili na stanowisku Affad 23. Odsłonili tu ślady obozowisk paleolitycznych i odkryli liczne narzędzia krzemienne, relikty ognisk i zmineralizowane kości antylopy kob. Badacze natrafili też na dołki posłupowe, które markują miejsca, gdzie wznoszono szałasy lub inne konstrukcje.

– Są to pierwsze tego typu relikty odkryte w Sudanie, być możne nawet w Afryce. W połączeniu z bogato występującymi szczątkami zwierzęcymi stanowią prawdziwie unikatowe znaleziska o ogromnym potencjale badawczym – uważa dr Osypińska.

W przyszłym roku zespół wykona szczegółowe badania geologiczne i określi precyzyjnie wiek sedymentów, w których odkryto zabytki paleolityczne.

Archeolodzy wykonali również rekonesans wokół Affad. Cały obszar badań to rozległy równinny teren zalewany przez wody Nilu w okresach podwyższonej wilgotności. Relikty osadnictwa paleolitycznego zatopione są w namułach rzecznych. Zdaniem archeologów oznacza to, że ludzie zamieszkiwali obszar w okresie zdecydowanie wilgotniejszym niż obecnie. Również szczątki fauny odnajdowane na stanowiskach wokół Affad potwierdzają to przypuszczenie.

– Polowano na antylopy kob, bawoły afrykańskie. Kwestią dyskusyjną jest natomiast sposób zdobywania mięsa hipopotamów – być może nie polowano na nie, a jedynie zadowalano się padliną – przypuszcza badaczka.

Dane klimatyczne dla Afryki północno-wschodniej, którymi obecnie dysponują archeolodzy wskazują, że ekosystem wilgotny w strefie badań istniał przed 70. tysiącleciem, po czym nastąpiło zdecydowane osuszenie. Dopiero w początkach holocenu (ok. 10 tysiąclecia p.n.e.) klimat znów stał się wilgotny. Artefakty krzemienne znajdowane na stanowiskach wokół Affad pochodzą z tzw. lewaluaskich tradycji tworzenia narzędzi kamiennych, bez wątpienia nieobecnych już w kulturach holocenu.

– Obecnie pustynna, pozbawiona roślinności równina, była rozległymi rozlewiskami i bagnami – opisuje dr Osypińska. – Nad brzegami zamieszkiwały grupy najstarszych myśliwych – zbieraczy. Podczas gdy w tym czasie na terenie Afryki północnej i Europie zachodziły ważne zmiany kulturowe, zmierzające ku specjalizacji łowieckiej i wytwórstwu, nad Środkowym Nilem ludzie ciągle żyli jak przed setkami tysięcy lat. Niezmiennie wytwarzali narzędzia krzemienne metodami lewaluaskimi. To ludzie, którzy „nie pożegnali Afryki” w dobie wielkich migracji.

Archeolodzy pracowali w Sudanie w ramach projektu realizowanego dzięki grantowi badawczemu finansowanemu ze środków Narodowego Centrum Nauki. Wyniki badań można śledzić na bieżąco na oficjalnej stronie internetowej http://www.archeosudan.org

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 3, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...