Prehistoryczne znaleziska z Wielkiego Wełcza

Ślady po osadzie przedstawicieli kultury cyklu oksywsko-wielbarskiego, w tym pochówek dwóch psów, odsłonili archeolodzy w Wielkim Wełczu (gm. Grudziądz, woj. kujawsko-pomorskie).

Piecowisko. Fot. O. Łukomska

Stanowisko zarejestrowano w 1980 r. podczas badań powierzchniowych prowadzonych w ramach Archeologicznego Zdjęcia Polski. Już wtedy stwierdzono w tym miejscu ślady osadnictwa z okresu neolitu, a także występowanie zabytków kultury łużyckiej (ok. 1300 lat p.n.e. do około 400 lat p.n.e) i cyklu oksywsko-wielbarskiego (ok. II w. p.n.e. – V w. n.e.).

Ze względu na stałe zagrożenie zniszczeniem stanowiska w wyniku intensywnych prac gospodarskich i orki, Instytut Archeologii UMK w Toruniu przy współudziale Muzeum im. ks. dra W. Łęgi w Grudziądzu przeprowadził w maju i sierpniu ubiegłego roku bardziej szczegółowe badania. Kierowała nimi dr Magdalena Olszta-Bloch z Zakładu Archeologii Antycznej Instytutu Archeologii UMK.

Badania potwierdziły wcześniejsze ustalenia. Archeolodzy zidentyfikowali rozległe (3 ha) pozostałości dawnego osadnictwa datowane na cykl łużycki i cykl oksywsko-wielbarski. W ziemi natrafili na przęśliki oraz fragmenty ceramiki, polepy, żużla i kości. Najciekawsze znaleziska pochodzą z czasów kultury oksywsko-wielbarskiej. Należy do nich piec zbudowany z 4 wieńców kamiennych ustawionych na kamiennej niecce z wypełniskiem gliniastym, w którym archeolodzy natrafili na duże ilości spalenizny, popiołu i węgli. Badacze odsłonili również pozostałości po piecykach kotlinkowych z jedną łupą żelazną in situ.

Przęśliki zebrane z pola. Fot. E. Kozłowska

Bardzo ciekawy jest również podwójny pochówek psów z licznym zespołem fragmentów ceramiki. Groby takie były na stanowisku notowane w oksywsko-wielbarskim kontekście archeologicznym już podczas poprzednich badań ratowniczych.

Jeden z odsłoniętych obiektów to prawdopodobnie grób ciałopalny jamowy z resztkami stosu, z drucikiem brązowym (szpilą ?) jako wyposażeniem.

Pochówek psów. Fot. O. Łukomska

Dobrze zachowane węgle pozwoliły mgr Dorocie Bienias (Pracownia Rekonstrukcji Środowiska Przyrodniczego, IA UMK) przeprowadzić analizę antrakologiczną, która ujawniła, że próbki węglowe datowane na osadnictwo łużyckie to wyłącznie dąb, natomiast na osadnictwo oksywsko-wielbarskie to dąb, olsza i sosna, przy czym w piecu użyto prawie wyłącznie sosny.

Pozostałości osadnictwa neolitycznego zajmowały zdecydowanie mniejszy obszar.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 6, średnia ocen: 5,83 na 6)
Loading...