Poszukiwania klasztoru kartuzów w Darłowie

Poznańscy i warszawscy naukowcy szukali w Darłowie (Zachodniopomorskie) pozostałości klasztoru i kościoła zakonu kartuzów. Wyniki badań powinny być znane jeszcze w kwietniu – poinformował PAP historyk dr Rafał Witkowski z Uniwersytetu im. Mickiewicza w Poznaniu.

Były to pierwsze tego typu badania, których celem jest ustalenie dokładnego położenia i wyglądu darłowskiej kartuzji. Do dziś bowiem prawie nic na ten temat nie wiadomo.

Poszukiwania przeprowadzono tuż przed świętami Wielkiej Nocy. Objęto nimi teren o powierzchni ok. 2 hektarów przy ulicy Długiej, gdzie według historycznych źródeł znajdował się klasztor i kościół. Obecnie są tam ogródki działkowe i tartak.

Badacze posługiwali się nieinwazyjną metodą prospekcji archeologicznej, w której wykorzystywany jest magnetometr cezowy połączony z GPS. Taki sposób badania gruntu umożliwia jednoczesny pomiar zmian natężenia pola magnetycznego oraz ustalenie pozycji geograficznej wykrytego pod ziemią obiektu. Metoda ta była wykorzystywana z powodzeniem przez polskich archeologów m.in. w starożytnym Ptolemais w Libii i w Tell El-Retaba w Egipcie.

Dr Witkowski powiedział PAP, że objęty poszukiwaniami w Darłowie teren nie jest prosty do analizy ze względu na wielość elementów zakłócających, którymi są np. metalowe ogrodzenia ogródków działkowych.

– Znacznie prościej bada się obszar, który przez 200–300 lat nie był użytkowany, bo wówczas łatwo lokalizuje się stare fundamenty. W przypadku terenu, na którym gospodarowano, trzeba bardzo ostrożnie usuwać komputerowo ujawnione w pomiarach zakłócenia, ale jesteśmy optymistami – zaznaczył historyk.

Akt fundacyjny dla klasztoru kartuzów o nazwie Marienkrone (Korona Marii) wystawiła w 1394 r. księżna Adelajda, wdowa po Bogusławie V. Kartuzi osiedlili się w Darłowie w 1407 r. Klasztor został zatwierdzony przez kapitułę generalną Ahrensboek pod Lubeką w 1412 r. Istniał do 1538 r., czyli do momentu przejścia przez ówczesnego władcę tych terenów na religię reformowaną. Należące do kartuzów wioski Korlino, Łącko i Naćmierz przejęła wówczas domena książęca, grunty znajdujące się w samym w Darłowie rada miejska, a klasztorne kosztowności sam książę.

Mnisi, mimo likwidacji klasztoru, nie zostali z niego usunięci i mieszkali w nim mniej więcej do roku 1560 r. Było ich wówczas czterech.

Budynki darłowskiej kartuzji stopniowo popadały w ruinę. Kościół całkowicie rozebrano po wojnie 30-letniej, kiedy Darłowo potrzebowało materiału do odbudowy miasta. Pozostałości klasztoru mogły istnieć nawet do XIX w., co wynika z wydanej w tym czasie mapy, na której zaznaczono ruiny.

Przed II wojną światową w tym miejscu powstał zakład metalowy, po wojnie zbudowano tu fabrykę obuwia, potem część terenu zajął tartak.

Choć klasztor zajmował spory teren, społeczność zakonników nie była liczna. W okresie największego rozkwitu kartuzji było 12–15 mnichów. Jak dokładnie wyglądała darłowska kartuzja nie wiadomo. Według hipotezy dra Rafała Witkowskiego mogła być niemal taka sama jak sakralne obiekty wzniesione przez mnichów tego zakonu w Kartuzach koło Gdańska. „Są źródła mówiące, że tamten klasztor zbudowano według tych wymiarów, co klasztor w czeskiej Pradze. Ponieważ wszystkie obiekty wzniosła ta sama ekipa, na podstawie tej analogii można więc sądzić, że jeśli już raz zastosowali wzór znany z Pragi, mogli go również powtórzyć w Darłowie” – powiedział PAP Witkowski.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 3, średnia ocen: 5,33 na 6)
Loading...
Tags: