Skarby z wraku z Antykithiry

Krótko przez Wielkanocą 1900 r. grupa nurków zajmujących się wyławianiem gąbek utknęła z powodu złej pogody na małej wyspie Antykithira leżącej na południe od Peloponezu (Grecja). Jeden z nich, Ilias Lykopantis, szukając w pobliżu wyspy gąbek zauważył na głębokości około 50 m wrak starożytnego okrętu. Pierwsze zabytki nurkowie wydobyli z niego w latach 1900-1901. Wśród nich były skorodowane bryły brązu, które później okazały się być częścią najbardziej złożonego mechanizmu jaki kiedykolwiek skonstruowano w starożytności.

Największy fragment mechanizmu z Antykithiry. Łącznie odnaleziono ich ponad 80, ale większość jest bardzo mała Autor: Narodowe Muzeum Archeologiczne w Atenach. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.5

Mechanizm z Antykithiry to skomplikowany zegar astronomiczny. Jest on jedynym w swoim rodzaju dowodem ogromnej wiedzy astronomicznej i wielkich umiejętności technicznych starożytnych Greków. Kolejne urządzenia, które dorównują mu stopniem komplikacji powstały dopiero na początku XVIII w. Gdyby nie przypadkowe odkrycie Lykopantisa, nikt nie podejrzewałby nawet, że Grecy potrafili konstruować takie rzeczy. Więcej o mechanizmie z Antykithiry napisałem kilka lat temu.

Na fotografii: Posąg efeba wydobyty z wraku. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Ricardo André Frantz

5 kwietnia Narodowe Muzeum Archeologiczne w Atenach otworzy wystawę „The Antikythera Shipwreck: the ship – the treasures – the Mechanism”. Będzie ją można zwiedzać do kwietnia przyszłego roku.

Na wystawie będzie można obejrzeć nie tylko dobrze już znany miłośnikom starożytności mechanizm, ale też ponad 370 innych zabytków pochodzących z wraku. Są wśród nich gliniane i brązowe naczynia (talerze, kubki, wazy i amfory), monety, biżuteria, elementy statku, a także liczne rzeźby z brązu i marmuru.

Wśród rzeźb wyróżnia się mający 1.93 m posąg Hermesa (efeba) z I w. p.n.e., na którym wyraźnie widać erozję powstałą na skutek wielowiekowego pobytu w wodzie. Nurkowie znaleźli go we fragmentach. Początkowo za jego części uznawano też skorodowane elementy mechanizmu. Wieloletnia praca konserwatorów pozwoliła przywrócić zabytek do stanu bliskiego pierwotnemu i teraz każdy może podziwiać posąg.

Takich wspaniałości nie znajduje się na pierwszym lepszym starożytnym statku. Nie ma więc wątpliwości, że był to wyjątkowy transport. Naukowcy są przekonani, że okręt płynął z Grecji do Italii. Dzieła sztuki na jego pokładzie miały zapewne ozdobić willę jakiegoś bogatego Rzymianina, albo były ekskluzywnym towarem (łupem?) wiezionym na sprzedaż. Tym samym wrak jest jednym z najstarszych przykładów handlu dziełami sztuki.

Głowa filozofa znaleziona na wraku z Antykithiry. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Ishkabibble

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 12, średnia ocen: 5,25 na 6)
Loading...