Największy podwodny skarb trafił do Hiszpanii

Blisko pięć lat temu amerykańska firma poszukiwawcza Odyssey Marine Exploration ogłosiła odnalezienie „gdzieś w Atlantyku” gigantycznego skarbu złożonego z blisko 600 tysięcy srebrnych monet i niewielkiej ilości złotych numizmatów. Jego wartość szacowano na setki milionów dolarów. Jeszcze nigdy nie wydobyto z morza tak wielkiego skarbu.

Monety ze skarbu leżące na dnie oceanu. Fot. Odyssey Marine Exploration

Informacje wywołały burzę w Hiszpanii, która od razu nabrała podejrzeń, że skarb pochodził z jej wraku. Wzmacniało je trochę to, że amerykańska spółka wydobyła 17-tonowy skarb i przetransportowała do USA jeszcze przed ogłoszeniem odkrycia.

Prawnicy Hiszpanii zdołali przekonać amerykański sąd, by zmusił Odyssey do wyjawienia Madrytowi miejsca znalezienia monet. To pozwoliło Hiszpanom stwierdzić, że skarb pochodzi z fregaty Nuestra Señora de las Mercedes, która zatonęła u południowych wybrzeży Portugalii w 1804 r. Amerykańska firma nie poddała się jednak i przez kolejne lata przekonywała, że wraku nie da się zidentyfikować (z samego okrętu niewiele się zachowało), a w tym rejonie zatonęło wiele kolonialnych statków. Skarb powinien więc przypaść odkrywcy.

Wypełnione monetami pudła w magazynie amerykańskiej firmy. Fot. Odyssey Marine Exploration

W końcu jednak amerykańskie sądy uznały roszczenia Madrytu i w sobotę hiszpańskie samoloty wojskowe wywiozły 17-tonowy skarb z USA.

Nuestra Señora de las Mercedes wypłynęła w kwietniu 1804 roku z peruwiańskiego portu El Callao w Limie. Na pokładzie okrętu było około 200 osób i ogromne ilości monet. U wybrzeży Portugalii fregata natrafiła wraz z kilkoma innymi jednostkami na Brytyjczyków. Podczas krótkiej bitwy Nuestra Señora de las Mercedes eksplodowała.

Hiszpanie zdołali wykazać, że skarb pochodzi właśnie z tego okrętu wskazując choćby na to, że rozrzucenie znalezionych przez Odyssey zabytków jest skutkiem eksplozji. Także monety pasują do ładunku Nuestra Señora de las Mercedes. Są nimi hiszpańskie numizmaty sprzed 1804 r. bite w Peru.

Eksplozja Nuestra Señora de las Mercedes, Francis Sartorius, 1807 r.

O skarb próbują również walczyć władze Peru, skąd Hiszpanie go wieźli. W piątek peruwiański MSZ przekonywał, że monety wybito z kruszcu wydobytego w tym kraju. Madryt zdecydowanie odrzuca jednak roszczenia swojej byłej kolonii. Na dzisiejszej konferencji prasowej hiszpański minister kultury Jose Ignacio Wert dał jasno do zrozumienia, że w jego ocenie amerykański sąd ostatecznie rozstrzygnął, kto jest właścicielem ładunku fregaty.

Jednak walki sądowe mogą toczyć się dalej. Z szacunków Odyssey Marine Exploration wynika, że trochę ponad 70 proc. monet wiezionych na okręcie należało do osób prywatnych, a nie hiszpańskiego rządu. Niektórzy spadkobiercy już zgłosili swoje roszczenia.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...