Indianie hodowali psy dla wełny

W ustnej tradycji Saliszów Nadmorskich znaleźć można opowieści o hodowaniu specjalnych psów z długą sierścią, której używali do tkania swych słynnych koców.

Saliszowie słyną ze swoich dużych pięknie tkanych koców. Classical blanket catalogue no. E2124, Department of Anthropology, National Museum of Natural History (NMNH), Smithsonian Institution; photograph by Donald E. Hurlbert

Wielu badaczy powątpiewało jednak w prawdziwość opowieści o tych psach-owcach. Przyczyn było kilka. Przede wszystkim psy te nie dotrwały do naszych czasów, a przypadki takiego niezwykłego wykorzystywania najbliższych przyjaciół człowieka przez inne ludy nie są znane. Używania psich włosów nie potwierdziły również badania z lat 80. ubiegłego wieku oraz analizy DNA sprzed kilku lat.

Tajemnicą psów-owiec zainteresowali się badacze z Uniwersytetu w Yorku (Wlk. Brytania). Postanowili zweryfikować dawne opowieści analizując białka włosów, z których żyjący w Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) i stanie Waszyngton (USA) Saliszowie tkali swe koce.

Badacze uzyskali 25 próbek z 11 tkanin (koców, a także pasa i płaszcza), z których niektóre pochodziły z pierwszej połowy XIX w.

Koce grały u Saliszów ważną rolę społeczną, m.in. jako dary i podczas niektórych ceremonii (m.in. ślubów i pogrzebów). Ceremonial blanket 138571. National Museum of the American Indian (NMAI), Smithsonian Institution; photograph by Walter Larrimore

Tym razem badania potwierdziły ustne przekazy. W sześciu kocach i w płaszczu naukowcy znaleźli włosy psów. Tkaniny te były jednak wykonane głównie z włosów górskich kóz, psie były tylko dodatkiem. Dlatego wcześniejsze badania nie wykazały obecności psiej wełny.

– Psy mają długą historię współżycia z ludźmi, od bycia towarzystwem po pilnowanie i polowanie, ale hodowanie ich dla uzyskania włókien było wyjątkową adaptacją kulturową – komentuje wyniki badań ich uczestniczka dr Caroline Solazzo.

To jednak nie wszystko, czego dowiedzieli się badacze z Yorku. Psie włosy znikają z tekstyliów Saliszów w połowie XIX w. wyparte przez wełnę owczą, którą sprowadzali Europejczycy. Dotąd uważano, że Saliszowie z niej nie korzystali.

Colonial blanket 144864. National Museum of the American Indian (NMAI) Smithsonian Institution; photograph by Ernest Amoros

Okazało się także, że psia wełna najwyraźniej nie była zbyt ceniona. Koce o charakterze ceremonialnym wykonywano bowiem wyłącznie z włosów kóz. Te jednak Saliszowie musieli kupować od innych plemion.

Naukowcy nie wykluczają, że Indianie robili też tkaniny wyłącznie z psiej wełny. Najpewniej były to jednak wyroby uznawane za najgorsze i mało wartościowe.

Z relacji jakie dotarły do naszych czasów wiadomo, że psy-owce Indianie trzymali na małych wyspach, by nie krzyżowały się z krótkowłosymi psami z wiosek.

Wyniki badań ukazały się w Antiquity

Caroline Solazzo, Susan Heald, Mary W. Ballard, David A. Ashford, Paula T. DePriest, Robert J. Koestler, Matthew J. Collins, Proteomics and Coast Salish blankets: a tale of shaggy dogs? Volume: 85 Number: 330 Page: 1418–1432

Dostępny jest też komunikat prasowy Uniwersytetu w Yorku oraz artykuł Science.

Spodobała ci się ta informacja? Wesprzyj powstawanie serwisu i zostań subskrybentem. Bez pomocy Czytelników Archeowieści znikną. Subskrypcję możesz wykupić np. tutaj

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 8, średnia ocen: 5,50 na 6)
Loading...
Tags: ,