Weklice ujawniły kolejne groby sprzed kilkunastu stuleci

Kilkanaście pochówków ciałopalnych i szkieletowych z pierwszych wieków naszej ery przebadali archeolodzy w Weklicach (Warmińsko-Mazurskie). Archeolodzy wiążą cmentarzysko ze społecznością kultury wielbarskiej, która jest identyfikowana z ludem Gotów.

Archeolodzy w czasie pracy. Fot. M. Natuniewicz-Sekuła

Ekspedycją kierowała Magdalena Natuniewicz-Sekuła z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie oraz Fundacji Monumenta Archaeologica Barbarica.

Archeolodzy skupili się na poszukiwaniach południowej i wschodniej krawędzi cmentarzyska. Jednak nie udało się ustalić jego zasięgu, gdyż badacze ciągle natrafiają na kolejne groby.

– Głównie są to pochówki szkieletowe, w których kości są niestety bardzo źle zachowane. Zbadaliśmy też kilka grobów ciałopalnych, gdzie spopielonych zmarłych złożono albo wprost do zagłębienia w ziemi, albo w naczyniach ceramicznych – powiedziała kierowniczka badań.

W tym roku obok grobów badacze znaleźli relikty osady średniowiecznej, która została założona na obszarze nekropolii już w IX wieku. Działalność ludzi w tym okresie przyczyniła się do destrukcji grobów. Współczesna orka dokonała ostatecznych zniszczeń. O znacznej destrukcji stanowiska poświadcza fakt, że we wszystkich warstwach zalegających nad grobami odkryto bez kontekstu kilkadziesiąt przedmiotów ze stopów miedzi, srebra, złota, żelaza, szkła i bursztynu

– Mimo złego stanu zachowania mogił, dokonaliśmy interesujących odkryć. W dwóch grobach szkieletowych znaleźliśmy ostrogi wykonane z brązu, wiązane z wyposażeniem gockiego wojownika. To niezmiernie rzadkie znalezisko w inwentarzu kultury wielbarskiej – uważa Natuniewicz-Sekuła.

Ponadto jednemu z pochówków towarzyszył rzadki w tym kręgu kulturowym złoty wisiorek kulisty zdobiony filigranem i granulacją.

Badania sfinansował samorząd województwa warmińsko-mazurskiego na mocy umowy z Fundacją Monumenta Archaeologica Barbarica w ramach działania 413 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

Cmentarzysko w Weklicach dostarcza wspaniałych odkryć już od ponad 80 lat. Pierwsze badania prowadzono tam w latach 20. XX w. Ich dokumentacja i odkryte wówczas zabytki zaginęły jednak podczas wojny. Nowoczesne badania wszczęto w latach 80. XX w.

Nekropola położona jest w centralnym punkcie wybrzeża bursztynowego Bałtyku, który łączył ze sobą główne szlaki handlowe starożytnej Europy. Pierwszy z nich prowadził droga lądową z południa, i znany jest pod nazwą słynnego „szlaku bursztynowego”, i drugi – drogą wodną – od zachodnich prowincji Cesarstwa Rzymskiego przez dorzecze Łaby bądź od ujścia Renu do Wysp Duńskich i wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego. Funkcjonowanie tych szlaków potwierdzają odkrywane w Weklicach importowane z różnych stron ówczesnego świata przedmioty, które świadczą o szerokich powiązaniach mieszkającej tu ludności zarówno z Cesarstwem Rzymskim jak i z Skandynawią.

Badacze ustalili, że cmentarzysko w Weklicach funkcjonowało od I do początku IV wieku n.e. Stanowisko zasłynęło za sprawą znajdowanej w grobach dużej liczby biżuterii ze srebra, złota i bursztynu, a także wyrobów z żelaza czy brązu. Do ostatniego sezonu archeolodzy znaleźli łącznie 3,5 tys. zabytków tego typu. Pochówków odkryli zaś grubo ponad 500.

Poza zabytkami cmentarzysko dostarczyło niezwykle cennych obserwacji dotyczących rytuałów pogrzebowych mieszkającej tu ludności. Związane są one z formami grobów, sposobami traktowania zwłok, śladami zabiegów magicznych, i specyfiką ceremonialnego stroju. Przeważały pochówki szkieletowe. We wszystkich rodzajach grobów szkieletowych odnotowano różnorodność rodzajów trumien, począwszy od kłód drewnianych po wtórne użycie łodzi dłubanki. Ten ostatni zwyczaj został zapożyczony z Bornholmu i stanowi jedną z wielu innych przesłanek świadczących o kontaktach mieszkającej tu ludności ze Skandynawią. Analizy wykazały, że drewno na wykonanie trumien było pozyskiwane z grabu i dębu. W grobach szkieletowych odnotowano także inne pozostałości konstrukcji drewnianych, jak szalowanie ścian jamy deskami, czy wykładanie plecionką, a nawet składanie zmarłych owiniętych w całuny do jam grobowych. Groby na powierzchni oznaczano kamieniami, z których część nosi ślady celowej obróbki. Konstrukcje kamienne odkrywane są także wewnątrz jam grobowych.

Te i wiele innych osobliwości, jak pierwsze odkryte w Polsce zapożyczenie od mieszkańców Skandynawii zwyczaju chowania zmarłych w łodziach dłubankach, czy pojawienie się pod wpływem kontaktów z Sarmatami licznych amuletów, stanowią główne aspekty rekonstrukcji życia populacji weklickiej.

Na podstawie oficjalnej strony wykopalisk (warto obejrzeć bogate galerie zdjęć – np. takich pięknych bransolet).

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 5,86 na 6)
Loading...