LIDAR ujawnia pozostałości pragórnictwa w Polsce

Lotnicze skanowanie laserowe pozwoliło naukowcom z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przebadać teren dawnych kopalni krzemienia, którego broniły dotychczas skutecznie przed archeologami lasy.

Uzyskany dzięki LIDAR-owi Numeryczny Model Terenu. Widać biegnące fałdy znaczące przebieg kolejnych warstw wapieni o różnej odporności. W południowej części rozlokowane są zgodnie z ich biegiem pozostałości pradziejowych kopalń krzemienia pasiastego „Korycizna”. Na północ od nich świetnie widać trzy skupiska pozostałości nowożytnych łomów wapienia. Na większości badanego obszaru widać też ślady pól ornych zapewne z początków ubiegłego stulecia.

Chodzi o centralną część Wschodnioświętokrzyskiego Okręgu Pradziejowej Eksploatacji Krzemieni, gdzie zlokalizowana jest większość znanych kopalń krzemienia pasiastego ze schyłku epoki kamienia i wczesnej epoki brązu. Obszar ten prawie w całości porośnięty jest lasem, co niezwykle utrudnia klasyczne metody archeologicznego rozpoznania powierzchniowego. Badania takie, zainicjowane w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, zostały z tego powodu zupełnie zaniechane w ostatnich dekadach, a unikalne pozostałości pragórnictwa są teraz regularnie niszczone przez nielegalnych poszukiwaczy krzemieni pasiastych.

Dr dr Janusz Budziszewski i Rafał Zapłata z Instytutu Archeologii UKSW postanowili zastosować do rozpoznania tego terenu lotnicze skanowanie laserowe (LIDAR – ang. Light Detection and Ranging). LIDAR to bezinwazyjna, a zarazem w polskich badaniach archeologicznych nowatorska metoda, która m.in. umożliwia weryfikowanie dotychczas rozpoznanych stanowisk i obiektów związanych z działalnością człowieka w przeszłości, odkrywanie nowych obiektów zabytkowych oraz ich dokładne dokumentowanie w postaci cyfrowej.

Ortofotomapa (w uproszczeniu zdjęcie lotnicze) tego samego obszaru. Widać w zasadzie jedynie korony drzew

LIDAR ma mnóstwo zalet. Jest w wielkim stopniu niezależny od warunków pogodowych (negatywny wpływ wywierają jedynie ulewne deszcze i mgła), niezależny od warunków oświetleniowych (można skanować w nocy), ale co najważniejsze promienie lasera bez problemu przenikają przez warstwę roślinności.

Dla badaczy wielkie znaczenie ma również to, że LIDAR zapewnia duża gęstość punktów przestrzennych, dokładność wyznaczenia współrzędnych X i Y oraz wysoką dokładność wyznaczenia współrzędnej Z.

Precyzyjne skanowanie wykonała polska spółka MGGP Aero. Gęstość próbkowania wynosiła 4 pkt/m2 przy dokładności pomiaru wysokości ≤ 15 cm! W oparciu o uzyskane w ten sposób dane opracowano Numeryczny Model Terenu (NMT), Numeryczny Model Pokrycia Terenu (MMPT) oraz ortofotomapę lotniczą. Obrazy te prezentują niezwykle precyzyjnie morfologię obszaru ponad 30 km2, a także strukturę porastającej go roślinności.

Jak podkreślają badacze, już przedwstępna analiza powyższych danych ujawniła zaskakujące wyniki. Okazało się, iż mimo pokrycia cienką warstwą utworów czwartorzędowych, w mikromorfologii terenu świetnie czytelna jest budowa jurajskiego podłoża. Niewielkie, niezauważalne z powierzchni fałdy znaczą przebieg kolejnych warstw wapieni o różnej odporności, co pozwala uściślić i zweryfikować szereg dotychczasowych poglądów o budowie geologicznej niecki Magoń-Folwarczysko. Okazało się na przykład, że zaproponowana po szczegółowych badaniach z początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rekonstrukcja budowy geologicznej obszaru słynnego rezerwatu „Krzemionki” jest w wielu istotnych punktach zupełnie błędna.

Spośród dziewięciu znanych z badanego obszaru pradziejowych punktów eksploatacji krzemienia pasiastego, jedynie dla „Krzemionek” dysponowaliśmy dokładnym planem antropogennej rzeźby powierzchni. Dzięki obecnym badaniom uzyskano precyzyjny obraz morfologii wszystkich pozostałych znanych pradziejowych kopalń krzemienia pasiastego. W ocenie badaczy obraz ten w przypadku każdego ze stanowisk w istotny sposób uzupełnia dotychczasowe wyobrażenia na temat rozmiarów i sposobów prowadzonej w pradziejach eksploatacji krzemienia, a w przypadku najsłabiej poznanego pola górniczego „Skałecznica” zupełnie zmienia nasze o nim wyobrażenia.

Już pierwsze analizy Numerycznego Modelu Terenu badanego obszaru ujawniły kilkanaście kolejnych punktów o bogatej mikrorzeźbie sugerującej, iż stanowią pozostałość aktywności górniczej różnego typu. Wszystkie one będą tej jesieni weryfikowane w terenie. Badacze są prawie pewni, że co najmniej kilka z nich okaże się kolejnymi nieznanymi dotychczas punktami pradziejowej eksploatacji krzemieni pasiastych.

Jednak uzyskane dane dostarczają nie tylko informacji o pradziejowych kopalniach krzemienia, ale pokazują również historię wykorzystywania badanego obszaru w czasach nowożytnych. LIDAR ukazał np. pozostałości nieistniejących od dawna pól ornych.

Teraz badacze analizują uzyskane dane. Prace te mają w pierwszej kolejności doprowadzić do zinwentaryzowania i zadokumentowania w postaci cyfrowej wszystkich stanowisk pragórniczych na badanym obszarze. W oparciu o te dane powstanie algorytm poszukiwań stanowisk pragórniczych z użyciem LIDAR-u możliwy do stosowania także w innych, gorzej poznanych regionach Polski.

Badacze starają się także zinwentaryzować zniszczenia będące dziełem poszukiwaczy krzemieni pasiastych tak, aby ich cyfrowe mapy mogły stanowić bazę łatwego monitorowania w przyszłości sytuacji pod tym względem.

Archeolodzy podkreślają, że prowadzone przez nich „Badania pradziejowych kopalń krzemienia z użyciem LIDAR” to pierwszy projekt naukowo-badawczy tego typu realizowany w Polsce. Jego realizacja była możliwa dzięki dofinansowaniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 12, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...