Piękna mozaika z Bułgarii

Gdy czytam o takich odkryciach, to żałuję, że Cesarstwo Rzymskie nie zdołało oprzeć swoich granic na Wiśle bądź Bugu.

Skromne resztki rzymskiego amfiteatru w Starej Zagorze. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Jordan Stoyanov

W Starej Zagorze w środkowej Bułgarii archeolodzy natrafili na piękną mozaikę z końca II w. n.e./początków III w. n.e. ukazującą dwie kobiety i mężczyznę należących do orszaku Dionizosa

Jak podkreślają bułgarscy badacze, sylwetki tańczących kobiet są dziełem wielkiego mistrza. By jak najwierniej pokazać ruch tancerek i załamania szat, użył on kostek w pięciu różnych odcieniach koloru niebieskiego. Podobnie jest z kolorem czerwonym i innymi użytymi w odkrytym dziele.

Jedna z kobiet trzyma w rękach kastaniety. Mężczyzna ma berło i wieniec laurowy.

Odsłonięty fragment ma 7 na 3 m, ale bułgarscy archeolodzy mają nadzieję, że podczas dalszych prac uda im się odsłonić kolejne postacie, wśród których będzie sam Dionizos, grecki bóg wina.

Mozaikę odkryto w budowli, którą archeolodzy identyfikują jako świątynię Dionizosa. Znajduje się ona 30 m od murów starożytnego rzymskiego miasta Augusta Traiana, które leżało w centrum współczesnej Starej Zagory. W czasach Cesarstwa Rzymskiego było to jedno z dwóch największych miast Tracji.

Na ruiny świątyni natrafiono podczas budowy bloku mieszkalnego.

Na podstawie depesz agencji Focus (znajdziecie tam zdjęcie mozaiki, które można powiększyć) i AFP.