Polscy archeolodzy odkryli 23 kotwice u wybrzeży Krymu

Podczas czwartego sezonu poszukiwań u południowych wybrzeży Krymu w rejonie przylądka Aju-Dach archeolodzy podwodni w Warszawy znaleźli 23 kotwice pochodzące ze statków datowanych od VII do XIX wieku. Prowadzone prace, były pierwszymi badaniami podwodnymi w tym rejonie. Liczba znalezisk potwierdza istotne znaczenie nawigacyjne miejsca w ubiegłych stuleciach.

Nowożytna kotwica w Zatoce Św. Trójcy, na zachód od Ałupki. Fot. Crimea Project Team

Kierownikiem prac ze strony Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego jest Magdalena Nowakowska, a ze strony Narodowej Akademii Nauk Ukrainy (NANU) Wiaczesław Gierasimov.

– Rozpoznaliśmy wschodnią i południową część przylądka oraz wstępnie fragment zachodni. Najbardziej obfitujące w znaleziska okazały się prace w niewielkiej zatoce Panair, gdzie natknęliśmy się na 16 kotwic lub ich fragmentów oraz skarb kółeczek ołowianych, będących zapewne pozostałością po specjalnej sieci – powiedziała Magdalena Nowakowska z Zakładu Archeologii Europy Starożytnej Instytutu Archeologii UW.

Do najbardziej charakterystycznych spośród znalezionych kotwic należą te z okresu bizantyjskiego – są najczęściej T i W-kształtne. Takie datowanie potwierdzają również znaleziska amfor, flasz i dachówek. Z dwóch znalezionych kotwic naukowcy pobrali próby do analiz metalograficznych, które być może pozwolą na głębszą analizę i porównanie z podobnymi znaleziskami z basenu Morza Czarnego i Śródziemnego.

Archeolodzy zlokalizowali również 3 obrobione bloki kamienne wraz resztkami przewiązanych lin. Ich zdaniem, są to niewątpliwie ładunki transportowane na pokładach zatopionych statków. Zastosowany przez nurków sonar boczny wskazał inne punkty, które również mogą być zagubionymi blokami kamiennymi.

– Niestety warunki pogodowe nie pozwoliły na potwierdzenie tych przypuszczeń – dodała Nowakowska.

Podczas ostatniego sezonu weryfikowano również informacje o zatopionym statku załadowanym dachówkami ceramicznymi tzw. dachówkowcu, który ma spoczywać na głębokości ok. 25 m. Na razie archeolodzy mogą pochwalić się jedynie znalezieniem dwóch fragmentów dachówek oraz szeregu kotwic bizantyjskich.

Archeolodzy zanurkowali również w zatoce Św. Trójcy, na zachód od przylądka Aju-Dach, w okolicach Ałupki. W ciągu czterech dni zlokalizowali i zadokumentowali 4 kotwice, w tym jedną bizantyjską i trzy nowożytne.

W starożytności przez Morze Czarne wiodły liczne szlaki żeglugowe. Oprócz statków handlowych po wodach Morza Czarnego pływało wiele statków wojennych, które przy okazji bitew lub złych warunków pogodowych kończyły swe misje pod wodą. Dlatego też wody przybrzeżne Krymu pełne są starożytnych wraków oraz skarbów nietkniętych od ponad 2000 lat.

Polsko–ukraińskie przedsięwzięcie „Crimea Project – Underwater Expedition” jest realizowane od 2007 roku. Jego celem jest odkrywanie, eksploracja oraz ochrona przed zniszczeniem i rabunkiem wraków. Wszystkie znaleziska są dokumentowane przez archeologów pod wodą fotograficznie oraz rysunkowo.

Od czterech lat przedsięwzięcie prowadzone jest w ścisłej współpracy z Warszawskim Klubem Płetwonurków. Misja jest częścią „Crimea Project” – projektu współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Jego kierownikiem jest dr Radosław Karasiewicz-Szczypiorski z IAUW.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce. Oryginalny materiał ze zdjęciami.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 6, średnia ocen: 5,83 na 6)
Loading...