Koła, latawce, wisiory, czyli sekrety arabskiej pustyni

Od Syrii po Jemen na bazaltowych pustyniach zwanych harratami spotkać można różne kamienne konstrukcje. Choć pierwszy raz zauważono je blisko wiek temu, to dopiero w ostatnich latach naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z ogromnej ilości tych zabytków.

Kilka z grupy 38 kół na cmentarzysku B w oazie Azraq w Jordanii. (c) Aerial Photographic Archive for Archaeology in the Middle East – APAAME_20080925_DDB-0236 – www.apaame.org

Gdy w latach 20. ubiegłego wieku uruchomiono trasy lotnicze nad pustyniami Jordanii, piloci zauważyli, że ich powierzchnię pokrywa wiele kamiennych struktur, które dobrze widać tylko z powietrza. Tak świat dowiedział się o istnieniu tzw. latawców.

Jak to zwykle bywa odkrycie nie było żadnym zaskoczeniem dla miejscowych beduinów, którzy znali te konstrukcje i zwali je „dziełami starych ludzi”. Ich zdaniem pochodziły one z czasów przedislamskich.

Badania zachodnich naukowców potwierdziły słowa beduinów. Okazało się, że najstarsze z latawców mogą mieć nawet 9 tysięcy lat. Najpewniej były to ogromne pułapki, w które prehistoryczni myśliwi łapali zwierzynę – m.in. gazele, onagry i onyksy. Latawce składały się ze zwężających się w lejek murków o wysokości nie większej niż 1 m, które kończyły się zagrodą. W niej na zwierzynę czaili się myśliwi. Nierzadko konstrukcje te miały kilkaset metrów długości.

Ostatnie badania wykazały jednak, że latawce to tylko drobna część tego, co widać z powietrza. Wykonane bądź ujawnione w ostatnich latach zdjęcia lotnicze i satelitarne pokazały, że od Syrii aż po Jemen pustynie są pełne kamiennych konstrukcji będących dziełem człowieka. Zdaniem Davida Kennedy’ego z Uniwersytetu Zachodniej Australii, który kieruje projektem archeologicznego archiwum fotografii lotniczych Bliskiego Wschodu (APAAME), takich konstrukcji może być ponad milion. Większość z nich jest obecnie prawie nierozpoznawalna z powierzchni ziemi. Możne je dostrzec jedynie z lotu ptaka.

Szczególnie duże znaczenie miało dla projektu pojawienie się w Google Earth zdjęć satelitarnych wysokiej rozdzielczości niektórych obszarów Bliskiego Wschodu. Wiele krajów tego regionu nie zgadza się bowiem na wykonywanie zdjęć lotniczych. Dzięki Google Earth badacze mogli m.in. zajrzeć na pustynie Arabii Saudyjskiej, gdzie kryły się największe niespodzianki.

Widoczne z powietrza kamienne konstrukcje w znakomitej większości znajdują się na obszarach zwanych harratami, które są rozległymi polami bazaltowych brył powstałych w wyniku wulkanicznej aktywności sprzed milionów lat.

Jedno z największych takich pól lawowych to Harrat asz Szam, które zajmuje południową Syrię, wschodnią Jordanię i wrzyna się w głąb Arabii Saudyjskiej. Tylko w jordańskiej części tego obszaru (której zdjęcia od dawna były łatwo dostępne) badacze zidentyfikowali ponad 1000 latawców.

Oprócz latawców Harrat asz Szam kryje jednak też tajemnicze kamienne koła, których przeznaczenie nie jest dla badaczy jasne. Niegdyś uważano, że są to pozostałości budynków, ale wiele kół kompletnie nie pasuje do tej hipotezy. Są wśród nich bowiem konstrukcje ze szprychami, albo ulokowanymi we wnętrzu kopcami grobowymi. Dlatego badacze obecnie uznają koła za budowle o charakterze funeralno-religijnym. Ich liczbę tylko na terytorium Jordanii szacują na ponad 1000. Zazwyczaj mają one 25-70 m średnicy.

Koło ze szprychami oznaczone nazwą Aritein 5 (Jordania). (c) Aerial Photographic Archive for Archaeology in the Middle East – AAPAAME_20081023_DLK-0038 – www.apaame.org

Najliczniejszą grupą zabytków są jednak kopce grobowe. W wielu miejscach tworzą one wielkie skupiska liczące tysiące grobowców. Takie kopce często składają się z niewielkiej kupki kamieni ułożonej na ciele zmarłego, ale czasami przybierają one bardziej rozbudowaną formę komór grobowych. Niektóre z nich miały 1-2 m wysokości i były umieszczane na wzniesieniach, co czyniło je doskonale widocznymi. Zdarza się również, że kopce mają dodany kamienny ogon długości 20-30 m. Te konstrukcje badacze zwą wisiorami

Kolejny typ budowli z Harrat asz Szam to ułożone z kamieni niskie mury, które w niektórych wypadkach osiągają długość kilku kilometrów. Czasami są proste, a czasami wiją się jak górska rzeka. Naukowcy nie znaleźli dotąd dla nich żadnego zastosowania. Możliwe, że był to po prostu rodzaj sztuki krajobrazu. Jedną z bardziej zagadkowych konstrukcji są też linie małych kamiennych kręgów bądź półkręgów.

Gdy dzięki Google Earth badacze mogli zajrzeć do Arabii Saudyjskiej, okazało się, że tamtejsze pola lawowe, której zajmują znaczną powierzchnię zachodniej części kraju, kryją kolejne typy kamiennych konstrukcji. Archeolodzy odkryli tam między innymi grobowce w kształcie dziurki od klucza bądź trąbki, a także ułożone na ziemi kamienne „bramy”. Kolejny saudyjski ewenement to tzw. wisiory pierścieniowe. Składają się one z pierścienia o średnicy 25-40 m od którego odchodzi bardzo długi ogon. Rekordzista ma 7 km.

Zdjęcia z Google Earth znacząco wzbogaciły wiedzę o zawartości saudyjskich harratów. Dotąd znano na przykład tylko kilka latawców z tego kraju. Dzięki Google Earth w saudyjskiej części Harrat asz-Szam badacze znaleźli 67 latawców. Kolejne 240 kryło się na położonym 400 km na południe polu Harrat Kajbar. Oprócz tego na objętych zdjęciami fragmentach tego pola badacze dostrzegli tysiące grobowców różnych typów.

Możliwe, że ogromne obszary Arabii Saudyjskiej skrywają więcej niespodzianek, gdyż naukowcy mogli dobrze obejrzeć tylko te rejony, które były objęte zdjęciami wysokiej rozdzielczości.

Dziesiątki latawców i tysiące kopców badacze zidentyfikowali też w Jemenie.

Latawiec z nachodzącym na niego kołem. Oaza Azraq, Jordania. (c) Aerial Photographic Archive for Archaeology in the Middle East – APAAME_19970527_DLK-0153 – www.apaame.org

Nie ma wątpliwości, że znajdowane struktury powstawały przez tysiące lat. Najstarsze wydają się być latawce, gdyż inne konstrukcje często na nie nachodzą. O wieku niektórych konstrukcji dobitnie świadczą też przecinające je starożytne rzymskie drogi. Szczególnie długą tradycję mają kopce grobowe. Dotychczasowe badania wykazały, że wiele z nich pochodzi z czasów istnienia imperium rzymskiego, ale są też starsze. Na przykład datowania radiowęglowe zabytków z trzech jemeńskich wisiorów dały daty: 830 p.n.e., 630 p.n.e. i 60 p.n.e, a datowania kilku grobowców z Jemenu wykazały, że pochodzą z 2900-2500 r. p.n.e.

Na niektórych konstrukcjach (głównie grobowcach) badacze znajdują również inskrypcje z I w. p.n.e.-IV w. n.e. W rejonach występowania konstrukcji nie brak też naskalnych rytów z różnych okresów.

Kennedy chętnie porównuje konstrukcje z Bliskiego Wschodu do słynnych geoglifów z Nazca podkreślając przy tym, że tych drugich jest jednak dużo mniej (zaledwie kilkaset) i są dużo młodsze (mają kilkanaście stuleci).

Wyniki dotychczasowych badań ukazały się w Journal of Archaeological Science.

Kennedy, D., The “Works of the Old Men” in Arabia: remote sensing in interior Arabia, Journal of Archaeological Science (2011), doi:10.1016/j.jas.2011.05.027

Więcej informacji o projekcie APAAME znajdziecie na stronie www.apaame.org. Zasoby archiwum znajdują się pod adresem www.flickr.com/photos/apaame.

Spodobała ci się ta informacja? Wesprzyj powstawanie serwisu i zostań subskrybentem. Bez pomocy Czytelników Archeowieści znikną. Subskrypcję możesz wykupić np. tutaj

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 19, średnia ocen: 5,95 na 6)
Loading...