Masowy grób skandynawskich wojowników

Szczątki 35 skandynawskich wojowników pochowanych na dwóch łodziach wraz z bronią i innymi przedmiotami znaleźli estońscy archeolodzy na wyspie Sarema w pobliżu wioski Salme. A wszystko zaczęło się od budowy ścieżki rowerowej.

Hełm i rekonstrukcja tarczy z pochówków łodziowych w szwedzkim Vendel, do których estońscy badacze porównują swoje odkrycie. Vendel nadało nazwę okresowi dziejów Skandynawii przed epoką wikingów. Zdjęcia na licencji Creative Commons. Autorzy: Mararie i Berig

W 2008 r. podczas kopania rowu, którym miały biec przewody energetyczne zasilające oświetlenie ścieżki, robotnicy natrafili na ludzkie kości, starą broń i metalowe nity. Wezwani archeolodzy szybko zorientowali się, że mają do czynienia z wczesnośredniowiecznym pochówkiem łodziowym. Trwające od tego czasu badania zaowocowały niecodziennymi znaleziskami.

Przede wszystkim okazało się, że w ziemi spoczywają dwie łodzie, w których pochowano aż 35 zmarłych. To rzecz całkowicie niespotykana. Nigdy dotąd nie znaleziono w Europie Północnej tak licznego pochówku łodziowego. Najwięcej zmarłych znalezionych w takim grobie to czterech.

Pochówek jest nietypowy także dlatego, że nad łodziami nie było kopców. Były one przysypane zwykłymi osadami naniesionymi przez wiatr i morze. Obecnie łodzie (a dokładniej ich skromne pozostałości) znajdują się 230 m od linii brzegowej, ale w chwili pochowania wojowników morze było dużo bliżej i zdaniem estońskich badaczy podczas sztormu fale mogły docierać do pochówku.

Choć drewniane części statków zachowały się bardzo słabo, to badacze byli w stanie dość dobrze poznać konstrukcję jednostek dzięki rozłożeniu nitów, które łączyły niegdyś drewniane elementy. Pierwszy ma około 11,5 m długości i 2 m szerokości, drugi ponad 16 m długości i 2,5 szer. Jednostki były zbudowane z częściowo nachodzących na siebie cienkich klepek. W ocenie badaczy były to szybkie łodzie wojenne, którymi łatwo się manewrowało.

Większość zabitych to 30-40 letni mężczyźni. Na ich kościach badacze dostrzegli wiele śladów po ciosach mieczami. Nie ma więc wątpliwości, że są wojownikami, którzy polegli w walce.

Estońscy archeolodzy znaleźli również mnóstwo przedmiotów, które należały do zmarłych. Na łodziach było ponad 20 mieczy różnych typów, pozostałości tarczy, groty włóczni i strzał, kilkadziesiąt noży, kości i bierki do gry, a także zdobiony grzebień z kości, czy naszyjnik z kłów niedźwiedzia. Większość broni celowo uszkodzono.

Zmarłym złożono też liczne ofiary z różnych zwierząt, m.in. owiec, kóz i bydła.

Jüri Peets, kierownik wykopalisk z uniwersytetu w Talinnie uważa, że pochówek może być śladem po nieudanej wyprawie skandynawskich wojowników na wyspę. Napastnicy natknęli się na bardzo silny opór mieszkańców, o czym świadczą choćby liczne groty strzał, które tkwiły w burtach wraków. Estońscy badacze i media uważają, że bitwa zakończyła się zwycięstwem obrońców, którzy potem pozwolili Skandynawom pochować zmarłych. Jednak równie dobrze starcie mogło mieć inny obrót.

Na pochówek wojenny wskazują nie tylko obrażenia widoczne na kościach zmarłych, ale też brak dóbr o charakterze domowym, w tym np. ceramiki, które zwyczajowo występują w takich pochówkach.

Niedawno badacze ustalili, że większy statek miał stępkę i był wyposażony w żagiel. Tym samym stał się najstarszą jednostką żaglową, której pozostałości odkryto nad Bałtykiem.

Dotychczasowe badania radiowęglowe wykazują, ze znalezisko pochodzi z około 750 r. Nie można więc za bardzo mówić o grobie wikingów. Za początek ich epoki uznaje się bowiem rok 793, kiedy to skandynawscy rabusie spustoszyli klasztor w Lindisfarne u wybrzeży Anglii. Najpewniej jednak wojownicy, którzy kilkadziesiąt lat wcześniej, a więc jeszcze w okresie Vendel, najechali wybrzeże Estonii, niewiele różnili się od łupieżców Lindisfarne.

O badaniach informował kilka razy estoński serwis ERR (wiadomość z 2010 r., informacja o najnowszych ustaleniach badaczy).

Raport z pierwszych badań mniejszego statku (pdf). Są w nim zdjęcia jego pozostałości i niektórych znalezionych przedmiotów.

Spodobała ci się ta informacja? Wesprzyj powstawanie serwisu i zostań subskrybentem. Bez pomocy Czytelników Archeowieści znikną. Subskrypcję możesz wykupić np. tutaj

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 20, średnia ocen: 5,85 na 6)
Loading...