O sieci neolitycznych tuneli pod Europą

Sieć tuneli sprzed 12 tys. lat ciągnie się od Szkocji aż po Turcję – taka informacja pojawiła się w ostatnich dniach w licznych serwisach internetowych.

Tunele w wielu miejscach są tak wąskie, że nawet szczupła osoba musi się nieźle namęczyć. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Josef Weichenberger

Podające tę sensację media powołują się na książkę niemieckiego archeologa dra Heinricha Kuscha.

Wedle wspomnianych medialnych relacji tunele mogły służyć jako kryjówka przed dzikimi zwierzętami, albo jako podziemne autostrady (sic!). „Służyły ludziom do bezpiecznego przemieszczania się niezależnie od toczących się na powierzchni wojen czy sytuacji związanej z pogodą” – napisał jeden z polskich portali.

Wszystko to są oczywiście kosmiczne bzdury. Ich źródłem jest ponad tysiąc prymitywnych tuneli, które rzeczywiście znajdują się na terenie Niemiec i Austrii. Nieliczne takie tunele można spotkać też w innych krajach. Jednak medialne relacje oparte na hipotezie Kuscha daleko odleciały od rzeczywistości.

Tunele te nie tworzą żadnej sieci, gdyż nie są ze sobą w żaden sposób połączone. Równie dobrze można pisać o sieci XX i XXI wiecznych piwnic ciągnących się pod ziemią na całym świecie. Najdłuższy tunel ma 125 m (a nie 700 m, jak podają niektóre media), ale tak naprawdę rzadko który przekracza 50 m. Zazwyczaj nie są to też proste tunele („autostrady”), ale raczej małe labirynty.

I wreszcie nie ma żadnych dowodów na to, że tunele te powstały w neolicie. Wszelkie dokonane dotychczas datowania nie dały wyników starszych niż wczesne średniowiecze. Z tego tez powodu hipoteza Kuscha wiążąca je z neolitycznymi społecznościami nie jest akceptowana przez innych badaczy tych tajemniczych podziemnych konstrukcji.

Więcej o tunelach napisałem blisko dwa tygodnie temu w tym artykule dla subskrybentów.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 15, średnia ocen: 4,53 na 6)
Loading...