Ogromna fortuna ukryta w podziemiach świątyni

Co najmniej 11 mld dol. warte są kosztowności, które odkryto w podziemnych skarbcach świątyni Sri Padmanabhaswamy w Tiruvananthapuram w indyjskim stanie Kerala.

Widok na kompleks świątynny w Tiruvananthapuram

Skarbce otwarto na polecenie sądu, który rozpatruje skargę dotyczącą braku przejrzystości w zarządzaniu świątynią.

O tym, że w lochach świątyni spoczywają kosztowności wiedzieli wszyscy, ale nikt nie spodziewał się, że są ich tak ogromne ilości. W wysypanym w podziemiach piasku leżały rubiny, szafiry, szmaragdy, perły, przeróżne wyroby ze złota, w tym posągi bóstw, korony, 2000 wisiorów i naszyjników, wśród których nie brakowało okazów ważących wiele kilogramów. Do tego dochodzą setki tysięcy złotych i srebrnych monet z różnych stron świata i okresów oraz wykonane z tych metali sztaby.

Najstarsze kosztowności pochodzą z XVI w. kiedy to zbudowano świątynię. Niektóre ze skarbców ostatni raz otwarto 130 lat temu.

W indyjskich mediach pojawiają się różne szacunki wartości odkrytych kosztowności. Najniższe mówią o 11 mld dol., a najwyższe o 22 mld dol. Wciąż jednak nie otwarto ostatniego z siedmiu skarbców. Nie brak jednak sceptyków uważających, że podawane kwoty są mało wiarygodne, gdyż niemożliwe jest tak szybkie oszacowanie wartości tylu przedmiotów. Z drugiej strony szacunki nie biorą pod uwagę historycznej i artystycznej wartości znalezisk.

Wejście do świątyni. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Rainer Haessner

Jeśli owe szacunki są bliskie prawdy, to świątynia z Kerali jest najbogatszą w Indiach i wprost miażdży konkurentów swym skarbem. Kosztowności dotychczasowego lidera są bowiem warte niecały miliard dolarów.

Nie jest całkiem jasne pochodzenie skarbu. Wedle większości źródeł są to datki i ofiary wiernych, ale nie brak głosów, że jest to skarb ukryty w podziemiach świątyni przez któregoś z władców Kerali. Jego potomkowie wciąż kontrolują świątynię. Głowa tego rodu stwierdziła, że skarb jest własnością Padmanabha, czyli jednej z awatar boga Wisznu, której poświęcona jest świątynia.

Indyjskie media wskazują, że jest to doskonały dowód na to, jak ogromne skarby gromadzili władcy państewek, na które niegdyś były podzielone współczesne Indie i jak wiele kosztowności kryło się (i może gdzieniegdzie wciąż kryje) w świątynnych skarbcach. Był to bowiem zawsze kraj gigantycznych kontrastów, gdzie było wiele osób żyjących w skrajnej nędzy, ale nie brakowało też właścicieli największych na świecie fortun. Skarby te przyciągały też licznych najeźdźców. Nigdy już nie dowiemy się jak wiele takich świątynnych skarbców wpadło w ręce przeróżnych armii pustoszących Indie w niekończących się wojnach, które przez wiele stuleci wykrwawiały ten kraj.

Na podstawie doniesień mediów indyjskich i zachodnich. Zdjęć skarbu najwyraźniej nigdzie nie opublikowano.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 25, średnia ocen: 5,32 na 6)
Loading...
Tags: ,