Negatywne skutki rolnictwa

Rozpoczęcie przez ludzi uprawy roślin i hodowli zwierząt uchodzi powszechnie za jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach. Umiejętność produkcji żywności pozwoliła na znaczne zwiększenie liczby ludzi i stworzyła fundament, na którym powstały pierwsze cywilizacje. Bez rolnictwa nie byłoby takiego świata, jaki dzisiaj znamy.

Egipskie malowidło z około 1200 r. p.n.e.

Wydawać by się również mogło, że rolnictwo musiało poprawić stan zdrowia ludzi. W rzeczywistości w wielu wypadkach doszło do jego pogorszenia.

W 1984 r. George Armelagos i M. N. Cohen zaprezentowali w publikacji „Paleopathology at the Origins of Agriculture” dowody na pogorszenie zdrowia w wyniku wprowadzenia rolnictwa. Zwrócili m.in. uwagę na zmniejszenie się średniego wzrostu w społecznościach rolników oraz częstsze występowanie różnych chorób. Publikacja ta była podsumowaniem toczącej się wówczas już od wielu lat dyskusji na temat negatywnego wpływu rolnictwa na ludzkie zdrowie. Teraz zjawisko to potwierdziła kolejna analiza oparta o wyniki badań z ostatnich lat. Przeprowadzili ją naukowcy z Uniwersytetu Emory, gdzie pracuje Armelagos.

W ocenie badaczy kłopoty zdrowotne wczesnych rolników były związane m.in. z uzależnieniem się od jednego rodzaju pożywienia, co radykalnie zmniejszało zróżnicowanie diety. Kolejnym problemem było zwiększenie gęstości zaludnienia, co zaowocowało plagą chorób zakaźnych (czytaj: Życie w miastach a odporność na choroby).

Hodowla zwierząt oprócz dużych ilości mięsa, czy np. bardzo cennego mleka dała nam również z czasem odzwierzęce choroby, które stały się ogromnym utrapieniem i doprowadziły do niezliczonej ilości epidemii (poręczeniem niech będzie choćby najnowszy wpis na blogu Miggawki poświęcony odrze).

Jednym z takich negatywnych skutków jest również rozpowszechnienie się próchnicy. Schorzenie to było rzadkie w czasach, gdy człowiek był łowcą i zbieraczem (choć ślady próchnicy zaobserwowano nawet u australopiteków sprzed 3 mln lat). Wraz z pojawieniem się diety opartej na zbożach próchnica stała się częstszym utrapieniem. Powszechne od kilku wieków stosowanie cukru jeszcze sprawę pogorszyło.

Żniwa, Pieter Bruegel Starszy, 1565 r.

Jak więc widać ludzkości przyszło zapłacić wysoką cenę za jej cywilizacyjny sukces. Jednak jak zauważają badacze, pewne negatywne efekty zaczynają w końcu zanikać. Dla mieszkańców wielu krajów nie jest już żadnym problemem zapewnienie sobie bardzo zróżnicowanej diety. Radykalnie poprawiły się też warunki sanitarne i nasze umiejętności walki z chorobami, a w wyniku uprzemysłowienia produkcji żywności w wielu społeczeństwach nie ma już problemu z zapewnieniem dużej ilości kalorii.

W efekcie w ciągu ostatnich 75 lat średni wzrost ludzi w tzw. krajach rozwiniętych znacząco się zwiększył. Pytanie tylko, czy współczesny człowiek naprawdę potrzebuje tylu kalorii. Postęp w ich zapewnianiu zapoczątkował bowiem nowy problem – plagę otyłości.

Komunikat prasowy Uniwersytetu Emory.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 22, średnia ocen: 4,23 na 6)
Loading...