Magia w koptyjskiej pustelni

Znaki poświadczające praktyki magiczne sięgające pogańskich czasów grecko-rzymskiego Egiptu odkryli polscy archeolodzy w czasie wykopalisk w koptyjskim eremie w Gurna w Górnym Egipcie. W czasie prac odsłonięto dwa grobowce faraońskie, które mnisi koptyjscy zaadoptowali na eremy – pustelnie – poinformował Tomasz Górecki z Muzeum Narodowego w Warszawie, szef badań misji działającej w ramach Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

W jednym z nich duchowni urządzili w VI wieku kaplicę, która funkcjonowała być może 200 lat. Wewnątrz niej archeolodzy natknęli się na niskie, murowane ławy, na których zapewne siadywali zebrani mnisi w czasie wspólnej modlitwy.

– Przy wejściu do eremu odkryliśmy posadzkę mozaikową wykonaną z płytek kalcytowych, z motywem krzyża łacińskiego. Naszą szczególną uwagę zwrócił również niedbale namalowany znak na kamiennym progu przy wejściu do pomieszczenia: tworzą go dwa przecinające się krzyże równoramienne, czyli greckie. Podobne znaleźliśmy również wydrapane na tynku pokrywającym ścianę eremu i na posadzce wapiennej w jego głębi – powiedział Górecki.

Zdaniem archeologa, niedbale narysowanym znakom należy przypisać znaczenie apotropaiczne – chroniące przed złymi mocami. Świadczy o tym ma zarówno sposób wykonania symboli, jak i ich lokalizacja.

– Chociaż magia była przez Kościół zakazana, to była jednak obecna w życiu codziennym chrześcijan. Odeszli magowie, ale w życiu codziennym trwały – wykonywane czasem odruchowo, niedbale – gesty i znaki, do których przywiązywano znaczenie – uważa naukowiec.

Schematycznie wykonane znaki, nawiązujące do niektórych rodzajów krzyża, które w wielu budowlach koptyjskich rzeźbiono na progu, odrzwiach i nadprożach nie mogą, zdaniem archeologa, mieć wyłącznie znaczenia dekoracyjnego. W takich miejscach umieszczano już w czasach przedchrześcijańskich znaki mające chronić dom i jego mieszkańców przed niebezpieczeństwem i zapewnić spokój. Oprócz krzyży stosowano czasem rozety lub kwadraty z przekątnymi.

– Często badacze traktują te elementy jako dekoracyjne, choć analizowane w dobrze udokumentowanym kontekście często nabierają znaczenia symbolicznego. Miejsce umieszczenia znaków w eremie, ich dobór i sposób wyobrażenia wskazują raczej na ich magiczny rodowód. Przez swoje podobieństwo do krzyża znaki te były tolerowane i miały łatwiejszy dostęp do sakralnej przestrzeni eremu – podsumował Górecki.

Odkrycia zagadkowych znaków dokonano w 2007 roku, ale dopiero niedawno kierownik badań, po dogłębnych studiach nad nimi, zaproponował ich interpretację. Swoje ustalenia zaprezentował m.in. na majowej konferencji w Krakowie „Pogranicza chrześcijaństwa”.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce. (zdjęcie)

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 6, średnia ocen: 4,33 na 6)
Loading...