Co archeologia mówi o początkach Elbląga

Dzięki szeroko zakrojonemu projektowi badawczemu dr Grażyny Nawrolskiej zostały przybliżone nieznane dotąd dzieje tego XIII-wiecznego miasta. Do końca XIV wieku Elbląg był jednym z najważniejszych ośrodków w rejonie północno-wschodniej Europy.

XIV-wieczna Brama Targowa w Elblągu. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Aktron/Wikimedia Commons

Do początków XXI wieku brakowało syntezy na temat początków Elbląga. Mimo że archeolodzy prowadzili wykopaliska na dużą skalę w tym mieście od lat 80. zeszłego wieku, dotąd nikt nie podsumował jego początków. Zadania podjęła się archeolog Grażyna Nawrolska, która niedawno obroniła na Uniwersytecie Wrocławskim dysertację doktorską na ten temat, pod kierunkiem prof. Jerzego Piekalskiego.

– Początki Elbląga do dziś owiane są mrokiem tajemnicy. Spowodowane jest to niewielką ilością zachowanych źródeł pisanych dotyczących XIII wieku. Dlatego jeśli chcemy się dowiedzieć czegoś więcej o realiach życia ówczesnych ludzi, musimy skorzystać z danych archeologicznych, których w ostatnich dekadach przybywa całkiem sporo – wyjaśnia dr Nawrolska.

Elbląg powstał w 1237 roku z inicjatywy Zakonu Krzyżackiego, który sprowadził tutaj osadników z terenu Niemiec. Miasto zlokalizowano na terenie podmokłym, niesprzyjającym osadnictwu. Te niedogodności rekompensowało jednak strategiczne położenie – u ujścia rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego i dalej Bałtyku. W ten sposób jego mieszkańcy kontrolowali przepływające statki handlowe i czerpali dochody. Pierwotnie miała być to stolica Państwa Krzyżackiego.

– O tym, że XIII-wiecznym elblążanom żyło się dobrze świadczą bogate znaleziska archeologiczne w postaci cennych naczyń ceramicznych z terenów Skandynawii i Dolnej Saksonii czy jedwabnych ubrań sprowadzonych z Włoch – przekonuje dr Nawrolska.

Zaskakująco szerokie kontakty międzynarodowe poświadcza unikatowe odkrycie – jedyne takie na wschód od linii Renu. To cienkościenne, szkliwione misternie wykonane dzbany do wina, pochodzące z południowo-zachodniej Francji z miasta Saintonge (rejon Charente-Maritime).

Po chwale XIII-wiecznego Elbląga nie pozostało do dziś zbyt wiele. Niemal zupełnie straciliśmy informacje na temat rozplanowania ówczesnych domostw, co spowodował katastrofalny w skutkach pożar w 1288 roku. Gdzieniegdzie przetrwały fundamenty. Z XIII wieku, są relikty zabudowy drewnianej, w tym pozostałości budynków o różnych systemach konstrukcyjnych. Ciekawostką jest fakt, że w narożnikach domostw budowniczowie umieszczali dębowe „podkładki”, które zdaniem dr Nawrolskiej pełniły funkcję stabilizacyjną w podmokłym terenie. Według archeologów ówczesne domy mierzyły około 4,2 x 5,6 m i 8,5 x 2,8m.

Wzorce stawianych początkowo budowli w tzw. systemie szkieletowym pochodziły z Europy Zachodniej, m.in. z Lubeki. Domy składały się z potężnej ramy dolnej zaopatrzonej w wycięcia służące do wstawianie desek. Konstrukcje budynku stanowiły czworoboczne słupy mocowane w narożnikach, a czasem również w dłuższych bokach ramy. Dopiero kilka lat przed pożarem rozpoczęto wznoszenie domostw w konstrukcji zrębowej – typowej dla środowiska kultury słowiańskiej.

– Na miejscu spalonego pod koniec XIII wieku miasta wzniesionego w całości z drewna, rozpoczęto budowę domów z cegieł, czyli kamienic. Informacja o pierwszej kamienicy w źródłach pisanych pochodzi z 1301 roku. Przed pożarem w 1288 roku obiektami murowanymi były: zamek krzyżacki, elementy zabudowy z kompleksu ratuszowego, może kościoły i 3 aneksy mieszkalne. Co warte podkreślenia, w Gdańsku taka architektura pojawiła się znacznie później – uważa dr Nawrolska.

Dotychczas udało się przebadać archeologicznie około 10 proc. powierzchni Starego Miasta (16 000 m2). Mimo że archeolodzy ustalili, gdzie powstała najstarsza zabudowa drewniana, to napotkali jednak problemy przy ustaleniu wielkości najstarszej, pierwotnej działki, na jakiej wznoszono budynki. Jej granice zostały zniszczone w trakcie późniejszego wznoszenia kamienic.

Zdaniem dr Nawrolskiej, w XIII-wiecznym Elblągu wykształciła się tzw. kultura miejska, zdecydowanie wybijająca się standardem w porównaniu do wczesnośredniowiecznego osadnictwa w tym regionie. Lokowanie miast w Estonii, na Łotwie i samego Elbląga umocniło więzi gospodarczo-kulturowe tych terenów z łacińskim kręgiem kulturowym. Powstanie nowych miast na tym terenie, w tym także Elbląga, było ważnym elementem przełomu wczesnofeudalnego.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 10, średnia ocen: 5,00 na 6)
Loading...