Ofiara mordu sprzed 2000 lat

Młoda dziewczyna klęczała, gdy ostrze rzymskiego miecza wbito w tył jej głowy. Ciało niedbale rzucono do płytkiego grobu. Gdy po blisko dwóch tysiącach lat archeolodzy natrafili na jej kości, lewa stopa wciąż wystawała poza grób.

Szkielet dziewczyny w wieku 16-20 lat brytyjscy archeolodzy odkryli podczas badań rzymskiego osiedla w pobliżu miejscowości Faversham w północnej części Kentu. Jej grób znajdował się na obrzeżach badanego osiedla niedaleko starożytnego cmentarza.

Przekręcone ciało dziewczyny leżało twarzą w dół z jedną ręką pod korpusem. W grobie było trochę fragmentów ceramiki, która pozwala datować znalezisko na około 50 r. n.e., czyli z czasów rzymskiego podboju. Ceramika sugeruje też, że ofiara należała do miejscowej ludności.

Na podstawie BBC. Dali zdjęcie.

Komentarz

Kierujący badaniami dr Paul Wilkinson z firmy SWAT Archaeology w swoich wypowiedziach dla BBC sugestywnie opisuje znalezisko jako dowód brutalności rzymskiego podboju. Warto jednak pamiętać, że nie znamy okoliczności, w których dziewczyna zginęła i nie możemy być nawet pewni, czy zabójstwa dokonali Rzymianie. Słabością materiału w BBC jest też brak informacji o sposobie ustalenia tego, że cios zadano rzymskim mieczem.