Największy królik świata

12-kilogramowy królik to dopiero królik. Spotykany w Polsce na wolności królik europejski waży 1,5 do 3 kg, a wśród hodowlanych przeważają te o masie kilku kilogramów, choć zdarzają się rekordziści przekraczający 10 kg. Jednak w tym przypadku chodzi o dzikiego przedstawiciela tych sympatycznych zwierząt.

Dwaj gigantyczni królowie królików i współczesny królik europejski (z przodu po prawej). Rys. Meike Köhler

Niestety, największego królika świata nie można oglądać na żywo, gdyż wymarł jakieś 3 miliony lat temu. W dodatku żył na bardzo małym obszarze. Jego domem była Minorka, druga co do wielkości wyspa w archipelagu Balearów i popularny obecnie cel urlopowych wyjazdów.

Kilka milionów lat temu życie królików na Minorce też przypominało urlop. W odróżnieniu od swoich kontynentalnych pobratymców nie musiały obawiać się drapieżników, gdyż nie było ich na wyspie. Najwyraźniej nie brakowało za to pożywienia. I właśnie dlatego tamtejsze króliki osiągnęły gigantyczne, jak na te zwierzęta, rozmiary.

Największego królika nazwanego Nuralagus rex zaprezentował właśnie światu na łamach magazynu naukowego „Journal of Vertebrate Paleontology” dr Josep Quintana z Uniwersytetu Barcelońskiego. Pierwsze jego szczątki odkrył, gdy miał 19 lat, ale wówczas sądził, że to pozostałości gigantycznego żółwia, które też niegdyś żyły na tej wyspie.

Wielka masa nie jest jednak jedyną różnicą między królem królików, jak mówią o zwierzaku z Minorki hiszpańscy badacze, a zwykłymi przedstawicielami tych zwierząt.

Nuralagus rex najpewniej nie potrafił skakać i miał małe jak na swoje rozmiary uszy oraz oczy. Utracił więc cechy, które są istotne dla przetrwania w świecie pełnym groźnych drapieżników. Zdaniem badaczy żywił się najpewniej wykopywanymi korzeniami i bulwami

Król królików to kolejny doskonały przykład działania reguły wyspy. Zgodnie z nią małe zwierzęta stają się na wyspach większe a duże mniejsze. Małe mają bowiem zazwyczaj mniej wrogów na wyspach, a dużym zwierzętom nierzadko trudno jest zdobyć wystarczające ilości pożywienia. Efektem tego są chociażby wciąż żyjące gigantyczne szczury z Flores, czy małe bawoły wodne z filipińskiej wyspy Mindoro oraz wymarłe już karłowate słonie z kilku wysp śródziemnomorskich i sześciokilogramowe megaszczury z Timoru. Możliwe, że ofiarą reguły wyspy jest też mały Homo floresiensis, ale naukowcy nie są co do tego zgodni.

– Jak ewolucja wiele razy już wykazała, dziwne rzeczy dzieją się na wyspach. Quintana pokazał wraz z kolegami, że króliki nie są tak niezmienne, jak dotąd sądziliśmy – skomentował odkrycie nieuczestniczący w badaniach dr Brian Kraatz (Western University of Health Sciences, Pomona, USA).

Quintana, J., Köhler, M., and Moyà-Solà, S. 2011. Nuralagus rex, gen.et.sp. nov., an endemic insular giant rabbit from the Neogene of Minorca (Balearic Islands, Spain). Journal of Vertebrate Paleontology 31(2).

Dostępny jest też komunikat prasowy.

Tags: ,