Włócznia i wyspy drzew, czyli prehistoria na Florydzie

Fragmenty drewnianej włóczni sprzed ponad dziewięciu tysięcy lat wydobyli amerykańscy archeolodzy podwodni z Little Salt Spring w hrabstwie Sarasota na Florydzie.

Badacze z Florydzkiego Akwarium i Uniwersytetu w Miami uważają, że natrafili na skryte pod wodą prehistoryczne obozowisko albo śmietnisko. Szczęśliwie znajduje się ono w miejscu, gdzie woda jest pozbawiona tlenu. Dzięki temu organiczne zabytki zachowały się w dobrym stanie.

Naukowcy mają więc nadzieję, że dokładne badania chronionego przez wodę stanowiska znacząco wzbogacą ich wiedzę o życiu prehistorycznych mieszkańców Florydy. Dotychczas przeprowadzone datowania radiowęglowe znalezionego drewna i węgla drzewnego wskazały, że stanowisko ma około 9300 lat.

Po złożeniu znalezionych kawałków włóczni zabytek będzie miał ponad 30 cm długości.

Dużo trwalszym śladem działalności prehistorycznych mieszkańców Florydy są prawdopodobnie tak zwane wyspy drzew (tree islands albo hammock, czyli hamak). Są one jednym z charakterystycznych elementów mokradeł Everglades, które zajmują znaczną część południowej Florydy i są doskonale znane choćby z licznych filmów i seriali policyjnych rozgrywających się w Miami i okolicach.

Owe wyspy to gęsto zarośnięte drzewami niewielkie wzniesienia rozrzucone na rozległych podmokłych płaskich terenach, które pokrywa prawie wyłącznie trawa. Amerykańscy badacze od dawna byli zaintrygowani przyczynami ich powstania. Wyspy mają bowiem ogromne znaczenie dla bioróżnorodności Everglades. Na nich swoje gniazda mają aligatory, tam też przed wodą chronią się ptaki, pantery i inne zwierzęta.

Wyspa drzew w Shark River Slough, Everglades. Photo Credit: Pablo Ruiz, Florida International University

Gail Chmura, paleoekolog z Uniwersytetu McGilla w Montrealu (Kanada) zaprezentowała dziś na konferencji poświęconej klimatowi i dawnemu krajobrazowi hipotezę, że wyspy najpewniej wykształciły się na pozostałościach śmietnisk i osad sprzed około pięciu tysięcy lat. W rozkopanych ostatnimi czasy wyspach badacze znaleźli bowiem duże ilości kości, węgla drzewnego, ceramikę, narzędzia z muszli i inne ślady ludzkiej działalności.

Wygląda więc na to, że w wyniku pobytu ludzi powstały trochę wywyższone tereny, które dodatkowo zapewniały drzewom dobre warunki wzrostu np. dzięki zawierającym fosfor kościom. Tymczasem inne obszary Everglades charakteryzują się m.in. niewielkimi ilościami tego cennego pierwiastka.

Informacja o odkryciu fragmentów włóczni (film). Komunikat prasowy poświęcony wyspom drzew.