Znów nam znaleźli Atlantydę (aktualizacja)

Nie chciałem poświęcać tej sprawie wpisu, ale niestety już jeden z polskich portali podał na głównej stronie: „Odnaleziono Atlantydę. Zatopiło ją wielkie tsunami”. Jest to niestety kolejny przykład niezbyt rzetelnego podawania informacji.

Owa Atlantyda ma się znajdować w południowej Hiszpanii zatopiona w słonych bagnach w parku narodowym Doñana niedaleko Kadyksu. Według Richarda Freunda z Uniwersytetu w Hartford (USA) miasto skończyło w ten sposób w wyniku uderzenia tsunami.

Twierdzenie to nie jest jednak niczym nowym. Spekulacje o tym, że opisana przez Platona Atlantyda była w tym rejonie pojawiały się już w latach 20. XX w., a potem co pewien czas wracały. Ostatni raz informacje o Atlantydzie w hiszpańskich bagnach obiegły świat w 2004 r. Wówczas dr Rainer W. Kühne zaprezentował w magazynie „Antiquity” hipotezę, że dwa prostokątne kształty widoczne na zdjęciach satelitarnych to pozostałości atlantydzkich świątyń. Kühne dopatrzył się też na owych zdjęciach śladów koncentrycznych wałów i fos, które występują w opisie Platona.

Teraz bagienna Atlantyda wraca ponownie. Powodem tego jest nowy film National Geographic poświęcony poszukiwaniom legendarnego miasta. Najciekawszą podaną przed emisją filmu informacją jest wzmianka o niedawnym odkryciu ruin sprzed 2800 lat, a w nich wyrzeźbionej w skale postaci atlantydzkiego wojownika pilnującego wejścia do miasta otoczonego kręgami fos. Niestety nie jest jasne, gdzie je odkryto i jak datowano. Trudno więc nawet ocenić, co jest tu faktem, a co interpretacją życzeniową. Nie pokazano też rzeźby. Brakuje również jakichkolwiek dowodów owego tsunami. Wszystko to ma być ujawnione w emitowanym w niedzielę filmie.

Tymczasem badacze hiszpańscy, których również od dawna intrygują dziwne kształty na słonych bagnach parku Doñana, widzą w nich raczej pozostałości Tartessos. Wedle greckich autorów z I tysiąclecia p.n.e. było to zamożne i silne miasto położone na zachód od Cieśniny Gibraltarskiej. Archeolodzy od dawna szukają jego pozostałości.

Co prawda od bardzo dawna pojawiały się głosy identyfikujące Tartessos z Atlantydą, ale jedynym argumentem wspierającym to twierdzenie jest to, że oba miały być na zachód od Cieśniny Gibraltarskiej. Do tak ogólnikowej wskazówki pasują setki, jeśli nie tysiące, starożytnych osad z Hiszpanii, Portugalii, Francji, Wielkiej Brytanii, Irlandii i innych ziem.

Smutne w tej całej sprawie jest przekształcanie wyników naukowych badań w komercyjny film, gdy jeszcze nie ukazały się żadne publikacje naukowe. Co więcej same poszukiwania najwyraźniej były robione pod kątem filmu. Następnie, by wzbudzić zainteresowanie filmem, wypuszczane są mało konkretne, sensacyjne informacje, które portale internetowe bardzo chętnie podchwytują, ale jednocześnie nie dbają o ich rzetelne zaprezentowanie.

Informacje o odkryciu Atlantydy pojawiają się regularnie od wielu dziesięcioleci. Przeróżni badacze i samozwańczy poszukiwacze widzieli ją w wielu miejscach w Ameryce (m.in. Karaiby i jezioro Titicaca), Afryce, Europie Północnej, czy na dnie i wyspach Oceanu Atlantyckiego. Chętnie wskazywano też na liczne lokalizacje w basenie Morza Śródziemnego (w tym np. Kretę, Therę i Tyr). Kilka lat temu było bardzo głośno o rzekomym odkryciu Atlantydy na dnie morskim między Cyprem a Libanem. Zresztą sami zobaczcie relację w jednej z największych amerykańskich telewizji:

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=CPWxACz90aY&w=480&h=390]

Tymczasem nie możemy nawet być pewni, że Atlantyda kiedykolwiek istniała. Wspomina o niej wyłącznie Platon, jego wizja ma charakter literackiej utopii, a cała historia miała zdaniem niektórych badaczy wesprzeć po prostu platońskie idee państwa idealnego.

Platoński opis zrobił gigantyczną karierę. Niestety zdecydowanie za często niektórzy badacze i poszukiwacze próbują ogrzać się w sławie Atlantydy i spekulują, że na nią natrafili, choć nie mają na to w zasadzie żadnych dowodów.

Komunikat Uniwersytetu w Hartford i depesza agencji Reuters poświęcone najnowszym doniesieniom o odkryciu Atlantydy.

Tekst w Antiquity z 2004 r., materiał z BBC z 2004 r., informacja z 2007 r. o hiszpańskich poszukiwaniach Tartessos w słonych bagnach parku Doñana.

AKTUALIZACJA (14 marca)

Hiszpańscy naukowcy, którzy badają domniemane ślady antycznego miasta w parku Doñana, stwierdzili w poniedziałek, że twierdzenia Freunda nie mają żadnego oparcia w naukowych faktach i wynikają z błędnej interpretacji częściowych wyników prowadzonych przez nich badań. Więcej w The Telegraph.