W Międzywodziu morze odsłoniło wrak

– Wrak drewnianego statku, liczącego najprawdopodobniej setki lat odsłoniło morze przy plaży w Międzywodziu (Zachodniopomorskie) – poinformował Wojciech Filipowiak z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Wolinie.

Wrak ma ponad 27 metrów długości, siedem szerokości. Ma masywne wręgi czyli wzmocnienia poprzeczne kadłuba i podwójne klepki poszycia. Wręgi z poszyciem wiązane są kołkami drewnianymi a poszycie łączone ze sobą nitami żelaznymi. Zrobiony jest z drewna – najprawdopodobniej dębowego.

Filipowiak powiedział, że wrak leży metr od brzegu, wystaje nad wodę i jest bardzo dobrze widoczny.

– Ustaliliśmy, że wrak ukazywał się już dawniej, ale nie wiemy na razie, czy został przebadany przez specjalistów – powiedział. Dodał, że są informacje, iż z wraku wydobyto kiedyś monety pochodzące z XVII wieku.

– Nie świadczy to jednak wcale o wieku statku. Może być o kilkaset lat starszy lub młodszy niż monety. To kiedy powstał, będzie można ustalić po specjalistycznych badaniach – stwierdził.

Na razie nie ma planów wyciągnięcia statku. – To by było bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Zwłaszcza konserwacja jednostki, która i tak by nie dała gwarancji na jej zachowanie – stwierdził archeolog.

Dodał, że tego typu znaleziska na świecie obecnie po wyciągnięciu i dokładnym przebadaniu zakopuje się w torfie, który je konserwuje na dalsze setki lat.

O dalszym dalszych działaniach odnośnie wraku zdecyduje Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.