Kolejne badania potwierdzają istnienie około 30 tys. lat temu jeszcze jednego gatunku człowieka

Jedną z głośniejszych informacji tegorocznej wiosny były analizy DNA mitochondrialnego najmniejszej kości palca ludzkiej dłoni, którą rosyjscy archeolodzy znaleźli w jaskini Denisowa w górach Ałtaj na południu Syberii. Wykazały one, że mająca jakieś 48-30 tys. lat kość pochodzi od istoty, która nie należała ani do naszego gatunku ani do neandertalczyków. Badacze podchodzili jednak dość ostrożnie do odkrycia, gdyż jeszcze nigdy nie zidentyfikowano nowego gatunku człowieka w wyniku badań genetycznych. W dodatku w rękach mieli tylko jedną malutką kostkę.

W najnowszym numerze „Nature” ukazały się wyniki analiz dużo dłuższego DNA jądrowego uzyskanego z tej samej kości, która jak się okazało należała do młodej dziewczyny. Potwierdziły one, że mamy do czynienia z nowym gatunkiem człowieka. Okazało się też, że geny denisowczyków, jak na razie naukowcy nazywają ten gatunek, nie całkiem wymarły.

Otóż około 4-6 proc. genów, które mają w sobie co najmniej niektórzy Melanezyjczycy mieszkający w Papui Nowej Gwinei i Oceanii pochodzi właśnie od denisowczyków. Oznacza to, że grupa Homo sapiens, której potomkami są Melanezyjczycy, gdzieś w Azji spotkała przedstawicieli nieznanego nam dotąd gatunku i miała z nim wspólne potomstwo. Jak podkreślają badacze, pozwala to przypuszczać, że denisowczycy zamieszkiwali najpewniej duże terytorium.

Wzbogacił się też zbiór szczątków, które możemy przypisać denisowczykom. Do malutkiej kości dołączył ząb trzonowy odkryty w tej samej jaskini. Różni się on od neandertalskich i naszych zębów i dużo bardziej przypomina te należące do prymitywniejszych Homo. Badacze ustalili też, że ząb i paliczek należały do różnych osobników.

– Opowieść staje się bardziej skomplikowana. Zamiast czystej historii, którą znaliśmy dotąd, o tym jak współcześni ludzie wyszli z Afryki i wyparli neandertalczyków, mamy teraz przeplatające się wątki z różnymi graczami i większą liczbą interakcji – komentuje wyniki badań DNA z jaskini Denisowa, a także opublikowane kilka miesięcy temu wyniki analiz jądrowego DNA neandertalczyka Richard Green z Uniwersytetu Kalifornijskiego Santa Cruz. Te drugie badania, które notabene przeprowadził ten sam zespół badaczy, wykazały m.in., że po wyjściu z Afryki człowiek współczesny krzyżował się z neandertalczykami. Teraz okazało się, że część Homo sapiens skrzyżowała się potem z jeszcze jednym gatunkiem ludzi.

Wyniki badań DNA z jaskini Denisowa międzynarodowy zespół genetyków i archeologów opublikował w „Nature”.

Reich, D., Green, R., Kircher, M., Krause, J., Patterson, N., Durand, E., Viola, B., Briggs, A., Stenzel, U., Johnson, P., Maricic, T., Good, J., Marques-Bonet, T., Alkan, C., Fu, Q., Mallick, S., Li, H., Meyer, M., Eichler, E., Stoneking, M., Richards, M., Talamo, S., Shunkov, M., Derevianko, A., Hublin, J., Kelso, J., Slatkin, M., & Pääbo, S. (2010). Genetic history of an archaic hominin group from Denisova Cave in Siberia Nature, 468 (7327), 1053-1060 DOI: 10.1038/nature09710

Dostępne są też: artykuł redakcyjny Nature, komunikat prasowy Harvard Medical School i komunikat prasowy Uniwersytetu Kalifornijskiego Santa Cruz.