Zdjęcia z polskich wykopalisk w Sakkarze

Celem tegorocznej kampanii wykopaliskowej misji Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW kierowanej przez prof. Karola Myśliwca (Instytut Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych Polskiej Akademii Nauk) w Sakkarze było dokończenie eksploracji ostatniego odcinka obszaru, na którym znajdują się dwie nekropole starożytne: „dolna” – z grobowcami dostojników z czasów 6. dynastii (ok. 2300 p.n.e.), i „górna”- z pochówkami z okresu ptolemejskiego (t. j. z ostatnich trzech wieków p.n.e.).

Nekropola dostojników między piramidą schodkową a tzw. „Suchą Fosą” wraz z wejściami do grobowców skalnych z czasów Starego Państwa (III tysiąclecie p.n.e.). Fot. J.Dąbrowski


Obszar ten usytuowany jest pomiędzy murem otaczającym święty okrąg piramidy Dżesera a tak zwaną „Suchą Fosą”- gigantycznym (20 m głębokości, 40 m szerokości) rowem wykutym w skale i otaczającym piramidę ze wszystkich stron.

Pochówek szkieletowy z okresu ptolemejskiego w górnej warstwie wykopalisk. Fot. J. Dąbrowski

Wśród najbardziej interesujących odkryć wymienić należy kilkanaście nowych pochówków z okresu ptolemejskiego. Były to m.in. znakomicie zachowane mumie, które zostały poddane badaniom antropologicznym. Badania te mają charakter pionierski, są bowiem pierwszym opracowaniem dotyczącym reprezentatywnej grupy (ponad 600 mumii i szkieletów) społeczeństwa starożytnego Memfis na podstawie materiału antropologicznego.

Miniaturowe narzędzia i naczynia miedziane znalezione w komorze grobowej z czasów 6. dynastii (ok. 2300-2200 p.n.e.). Fot. J. Dąbrowski

W nekropoli „dolnej”, pochodzącej z czasów Starego Państwa, wyeksplorowano wykuty w skale szyb i komorę grobową dużej mastaby (czyli elitarnej formy pochówku) noszącej ślady wielokrotnego użycia. Z zastawy grobowej zmarłego zachowało się m. in. trzydzieści miniaturowych narzędzi i naczyń miedzianych, w tym naczyń używanych do celów rytualnych.

Prace podczas odsłaniania kamieniołomów. Fot. J. Dąbrowski

Najciekawsze okazały się jednak wyniki badań geoarcheologicznych, które potwierdziły, że teren opadający tarasami skalnymi od okręgu „piramidy schodkowej” (Dżesera) do „Suchej Fosy” był pierwotnie kamieniołomem, z którego czerpano materiał do budowy zarówno samej piramidy jak i otaczającego ją monumentalnego muru. Jak wskazuje materiał archeologiczny zachowany w warstwie najniższej, leżącej bezpośrednio na powierzchni kamieniołomu, natychmiast po zakończeniu eksploracji powierzchnię skały pokryto warstwą cegły suszonej, a w niektórych miejscach także warstwą gliny, by teren przylegający do piramidy od zachodu wykorzystać do celów rytualnych.

Konserwatorka ratuje malowidła w kaplicy grobowej dostojnika sprzed ponad 4000 lat. Fot. J. Dąbrowski.

Szczególnie ważne dla interpretacji tej przemiany było odkrycie z podziemnej komory (której tylna ściana, jak się okazało, zbiegała się na powierzchni ziemi z wysokim progiem skalnym), gdzie znaleziono ogromny, dekorowany płaskorzeźbą harpun rytualny – symbol faraona identyfikowanego z bogiem Horusem, a nad nim – depozyt kości dzikich zwierząt, które należy identyfikować z Setem, „bogiem chaosu”. Zdaniem prof. Myśliwca wszystko wskazuje na to, że właśnie w tym miejscu powstała wówczas budowla, złożona z części naziemnej i podziemnej, znana dotychczas wyłącznie z tak zwanych „Tekstów Piramid” (najstarsze dzieło egipskiej literatury religijnej). W budowli tej miały się odbywać rytuały święta zwycięstwa Horusa (faraona) nad jego wrogiem Setem, którego symbolem był hipopotam i inne dzikie zwierzęta. Dopiero pod koniec Starego Państwa, to jest 200 lat później, obszar ten zaczęto wykorzystywać do celów pogrzebowych, drążąc w skale grobowce dostojników, między innymi odkryte w poprzednich latach przez polskich archeologów pod wodzą prof. Myśliwca, pięknie dekorowane groby wezyra Merefnebefa i sekretarza królewskiego Nianchnefertema.

Na podstawie materiałów udostępionych przez Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej.