Uczty i piwo stoją za powstaniem rolnictwa?

Piwo mogło mieć ogromny wpływ na nakłonienie ludzi do uprawy roślin – twierdzi archeolog Brian Hayden z Uniwersytetu Simona Frasera w Kanadzie.

Według jego hipotezy piwo odgrywało kluczową rolę podczas uczt, które były ważnymi momentami w życiu społeczności ludzkich już ponad 10 tysięcy lat temu. Tradycyjne uczty wielu ludów świata wymagają zaś zdaniem badacza trzech elementów: mięsa, jakiegoś dania ze zbóż i alkoholu. Ich obecność świadczy o bogactwie. Przygotowanie jedzenia ze zbóż (a także alkoholu) jest bowiem bardzo pracochłonne. Takimi produktami można zaimponować i zdobyć wdzięczność gości. Dodatkowo w wielu kulturach piwo jest uważane za święty napój.

Archeolog wskazuje, że już w kulturze natufijskiej, która istniała na Bliskim Wschodzie przed pojawieniem się rolnictwa, występują wszystkie elementy potrzebne, by wytwarzać piwo.

Archeolog wskazuje, że ludzie tworzący tę kulturę wkładali bardzo wiele wysiłku w zdobycie zboża i przygotowanie go do spożycia, co trudno wytłumaczyć jedynie chęcia uzyskania jedzenia. A zdarzało się, że po zboże natufijczycy wybierali się na tereny odległe o 60-100 km.

Taki wysiłek łatwiej wytłumaczyć, jeśli był potrzebny do zorganizowania uczty, na której m.in. wypijano duże ilości piwa.

Problem jest jednak w tym, że na razie nie znaleziono żadnych śladów tego napoju w tamtejszych naczyniach. Jednak Hayden ma nadzieję, że pozostałości takie kiedyś się znajdą.

Na podstawie LiveScience.

Hayden nie jest pierwszym badaczem, który podejrzewa, że pociąg do alkoholu miał duży wpływ na pojawienie się rolnictwa. W zasadzie, jeśli brać pod uwagę przedsiębiorczość i determinację, jaką ludzie wykazują od czasów historycznych dla zdobycia procentowych trunków, to trudno oprzeć się tym hipotezom. Z drugiej strony ich zwolennikom brakuje jednak twardych argumentów. Wszystkie znane dowody wytwarzania alkoholu są na razie młodsze od rolnictwa. Trzeba też jednak pamiętać, że prymitywna produkcja piwa w jamach w ziemi zostawia słabo rozpoznawalne ślady.