Kolumb nie sprowadził syfilisu do Europy

W 1492 r. Krzysztof Kolumb dotarł do Ameryki. Dwa lata później podczas wojny o Neapol doszło do licznych zachorowań na syfilis zwany też kiłą, francuską chorobą, hiszpańską chorobą, itp. Wniosek wydawał się oczywisty – przenoszoną drogą płciową bakterię Treponema pallidum (krętek blady) zawlekli do Europy marynarze Kolumba, którzy ulegli wdziękom mieszkanek odkrytego kontynentu.

Kiła stała się na kilka stuleci prawdziwym przekleństwem. Dopiero pojawienie się antybiotyków w pierwszej połowie XX wieku pozwoliło wielu krajom znacząco ograniczyć zasięg straszliwej choroby.

Wina Kolumba wydawała się oczywista, bo badacze ustalili, że krętek blady występował w Ameryce przed jego przybyciem. Od lat pojawiały się jednak głosy, że choroba mogła być w Europie już wcześniej. Dowody nie były jednak jednoznaczne. Możliwe więc, że odkrycie w Londynie ostatecznie zdejmie winę z barków słynnego żeglarza.

Na cmentarzu szpitala Świętej Marii w East London archeolodzy odkryli wśród wielu szczątków dwanaście szkieletów, które mają zwyrodnienia charakterystyczne dla kiły. Siedem pochodzi z lat 1200-1250, a pozostałe pięć z lat 1250-1400. Jak zapewniają odkrywcy, wiek szczątków ustalili na podstawie znalezionych obok nich przedmiotów i datowań radiowęglowych.

Szkielety z Londynu wzmacniają hipotezę, że syfilis nękał mieszkańców Brytanii na długo przed wyprawą Kolumba. Już 10 lat temu tamtejsi badacze twierdzili, że około 1340 r. choroba była obecna m.in. w Hull i kilku innych miastach. Wysunęli wówczas tezę, że paskudna bakteria mogła trafić na Wyspy za pośrednictwem pływających do Ameryki Skandynawów.

Jednak dzieje syfilisu mogą być jeszcze bardziej złożone. Śladów działalności krętka bladego dopatrzono się również w jednej z 68 średniowiecznych czaszek odkrytych w jaskini Safed w Izraelu. To jednak nic. Polak Maciej Henneberg już kilkanaście lat temu rozpoznał ślady choroby na szczątkach mieszkańców greckiej kolonii Metapont z lat 580-250 p.n.e. We Francji odkryto zaś szkielet niemowlęcia z epoki rzymskiej z charakterystycznymi zwyrodnieniami (dziecko zaraziło się od matki).

Wiele wskazuje więc na to, że syfilis towarzyszy mieszkańcom Starego Świata od bardzo dawna, a może nawet od zawsze. Śladów wywołanych przez bakterię zwyrodnień naukowcy dopatrzyli się już nawet na szczątkach Homo erectus, który zmarł 1,6 mln lat temu. Dlaczego więc przez tak długi czas obwiniano Kolumba? Bardzo możliwe, że ślady syfilisu w Starym Świecie mylono ze zwyrodnieniami pozostawianymi przez trąd, no bo przecież syfilis pojawił się w Europie dopiero w 1494 r.

Świeży tekst z Fox News o szkieletach z Londynu (dali zdjęcie)
Artykuł Daily Telegraph z 2000 r. o brytyjskiej epidemii syfilisu sprzed wyprawy Kolumba
Artykuł poświęcony czaszce z jaskini Safed
Tegoroczny artykuł z PLoS Neglected Tropical Diseases poświęcony tropieniu początków tej choroby