Prastare drzwi z Zurychu

Rewelacyjnie zachowane drewniane drzwi odkryli archeolodzy podczas wykopalisk związanych z budową podziemnego parkingu dla opery w Zurychu. Rzadki zabytek znajdował się wśród pozostałości co najmniej pięciu neolitycznych osad, które w latach 3700-2500 p.n.e. istniały w miejscu, w którym teraz powstaje parking.

Drzwi odnalezione w Zurychu. Fot. materiały prasowe Hochbaudepartment Zurich

Badania dendrochronologiczne wykazały, że drzwi powstały około 3063 r. p.n.e. Są więc o kilka wieków starsze niż pierwsze egipskie piramidy.

Przez tysiące lat wykonane z desek drzwi o wysokości 1,53 m leżały w błocie bez dostępu tlenu. Dzięki temu są w rewelacyjnym stanie. Zachowały się nawet zawiasy. W ocenie archeologów drzwi są bardzo solidne, sprytnie zaprojektowane i ładne. Chroniły mieszkańców prehistorycznego domu na palach przed zimnym wiatrem.

Jak podkreślają specjaliści, odkrycie nietkniętych drzwi to wielka rzadkość. Po budowanych nad jeziorami osiedlach na palach (palafitach) pozostały do naszych czasów głównie zanurzone w wodzie i mule fundamenty domów. W południowych Niemczech odkryto pozostałości ponad 200 takich budynków, ale ani jednych drzwi. Dużo więcej szczęścia do takich znalezisk mają Szwajcarzy, którzy dzięki najnowszemu odkryciu, mają już pierwsze trzy miejsca w kategorii najstarszych drzwi Europy. Te z najwyższego stopnia podium mają 5700 lat, a odkryto je w XIX w. Są zrobione z jednego dużego fragmentu drzewa.

Podczas wykopalisk w Zurychu badacze znaleźli też m.in. krzemienny sztylet i łuk dekorowany motywem byka.

Na podstawie BBC, Washington Post i Der Spiegel.