Stary szkielet z jukatańskiej jaskini

Szkielet młodego mężczyzny sprzed co najmniej 10 tysięcy lat temu wydobyto z zalanej jaskini w stanie Quintana Roo na Półwyspie Jukatan. Kości znaleźli w systemie podziemnych jaskiń zwanym Chan Hol niemieccy nurkowie w 2006 r. By do nich dotrzeć, musieli przepłynąć około 550 m przez ciemne i najeżone skałami wnętrza jaskini.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=3EULfFOfq1I&fs=1&hl=pl_PL]

Znalazcy powiadomili archeologów, a ci szybko zorientowali się, że może to być jeden z najstarszych szkieletów odkrytych w Ameryce. Przez trzy lata naukowcy pod wodzą Arturo Gonzáleza, dyrektora Museo del Desierto de Coahuila (Meksyk) dokładnie badali miejsce, w którym leżał szkielet. W sierpniu tego roku przeprowadzili zaś operację wydobycia kości, by poddać je badaniom laboratoryjnym.

Szkielet z Chan Hol jest kompletny w 60 proc., co jest bardzo dobrym wynikiem w przypadku tak starych kości. W oparciu o oględziny zębów badacze uważają, że należy do stosunkowo młodej osoby. Założenie, że kości mają ponad 10 tysięcy lat, wynika z tego, że dopiero wtedy jaskinię zalała woda, a to uczyniło odległe miejsce, w którym znaleziono szkielet, niedostępnym dla ludzi. Co więcej ułożenie ciała i ślady ognisk na dnie jaskini sugerują, że szczątki należą do osoby, którą celowo tam złożono. Szkielet był w dość nienaturalnej pozycji – leżał na boku, ze zgiętymi nogami i ramionami wyciągniętymi wzdłuż korpusu.

Jak tłumaczą badacze ponad 10 tysięcy lat temu Jukatan był suchą sawanną. Podziemne jaskinie dawały dawnym ludziom chłód oraz źródła słodkiej wody. Wszystko to zmieniło się, gdy około 10 tysięcy lat temu poziom morza podniósł się o około 150 m.

Wyniki datowania radiowęglowego szczątków powinny być znane za 3-4 miesiące. Na razie kości Młodego Mężczyzny z Chan Hol, jak nazwano znalezisko, zamknięto na co najmniej sześć miesięcy w specjalnej komorze, by wyschły i stwardniały. Następnie szczątki będą zeskanowane i przekształcone w model 3D, który będzie można dokładnie badać bez ryzyka zniszczenia oryginału.

To już czwarty dawny szkielet wydobyty z jaskiń w okolicach miasta Tulum. Najsłynniejsza jest Kobieta z Naharon zwana też Ewą z Naharon, której wiek szacuje się na 12 tysięcy lat. Pozostałe szkielety to Kobieta z Las Palmas i Mężczyzna z El Templo.

Ta czwórka dawnych Amerykanów z Jukatanu może dostarczyć nam wielu informacji o najstarszych mieszkańcach Nowego Świata. Czaszki Ewy z Naharon i Młodego Mężczyzny z Chan Hol mają cechy, które sugerują pokrewieństwo z mieszkańcami Południowej Azji i Indonezji. Ich szczątki mogą więc być kolejnym argumentem na to, że początkowo populacja Ameryki była bardziej zróżnicowana niż w historycznych czasach. Dotąd najsłynniejszym takim szkieletem był Człowiek z Kennewick, którego mało indiańskie cechy wywołały swego czasu ogromne zamieszanie.

To spore zróżnicowanie pozwala przypuszczać, że przez Cieśninę Beringa przybyły do Ameryki różne grupy emigrantów i to być może w różnych okresach.

Na podstawie National Geographic i American Archaeologist.

Na początku opublikowanego u góry filmu z Chan Hol widać szkielet i ślady ognisk.