Niezbyt przyzwoity prehistoryczny zabytek

Podczas wykopalisk na mezolitycznym stanowisku Motala w Szwecji archeolodzy natrafili na rzeźbę z rogu sprzed około 4-6 tys. lat. Oficjalnie nie przesądzają jeszcze, co prehistoryczne dzieło przedstawia. Jednak każdy, kto na zabytek spojrzy, nie ma wątpliwości. Jest to penis podczas wzwodu.

– Czy tak samo widzieli to prehistoryczni ludzie, nie mogę powiedzieć – mówi ostrożnie o odnalezionym niecałe dwa tygodnie temu przedmiocie Gšran Gruber ze szwedzkiej Rady Dziedzictwa Narodowego.

Choć wszyscy skupiają uwagę na penisopodobnym końcu, to Gruber ma szersze spojrzenie na zabytek. W jego ocenie równie dobrze może to być narzędzie do odbijania od kamieni odłupków. Drugi koniec rogu ma bowiem ostre zakończenie, które świetnie nadawałoby się do tego celu.

Rzeźba ma około 10,5 cm długości i 2 cm średnicy. Do naszych czasów przetrwała dzięki niezwykłym właściwościom stanowiska Motala, które jest bardzo łaskawe dla zabytków z materiałów organicznych. Zazwyczaj tak stare przedmioty z rogu ulegają rozkładowi.

Jak na razie odkrywcy tego niezbyt przyzwoitego zabytku nie stwierdzili, by ktoś gdzieś wykopał taki przedmiot. Planują więc dokładnie go przebadać i za jakiś czas opisać w fachowym, naukowym artykule.

Na podstawie LiveScience. Dali galerię trzech zdjęć; druga końcówka jest widoczna na drugim.