Palatium w Gnieźnie? Trochę więcej szczegółów i film

Parę dni temu dałem krótką notkę o odkryciu w Gnieźnie fragmentu starego kamiennego muru, który może być pozostałością po palatium pierwszych Piastów. Historycy od dawna twierdzili, że taka budowla w Gnieźnie powinna być, ale dotąd archeologom nie udało się natrafić na jej ślady.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=C3pd1Dn6Nns&hl=pl_PL&fs=1]

– Objawiły się nam jakieś relikty kamienne, coś, co być może będzie można zinterpretować jako mur fundamentowy czy pozostałość po fundamencie budowli. Istnieją różne hipotezy, ale nie można wykluczyć że uchwyciliśmy wschodnią ścianę palatium książęcego – powiedział PAP Tomasz Janiak, archeolog z Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

Czy obecnie odsłonięty mur jest pozostałością palatium, być może dowiemy się w przyszłości. Nie możemy mieć bowiem pewności, że w ogóle uda się jednoznacznie określić pochodzenie odsłoniętych kamieni. Niestety, identyfikacja takich mocno zniszczonych drobnych pozostałości dawnych murów jest bardzo trudna. Często przez dziesiątki lat nie da się określić do jakiej budowli należały.

Budzące tak wielkie emocje kamienne relikty nie są jedynym odkryciem podczas najnowszych wykopalisk na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie. Badacze natrafili także na grobowiec nieznanego mężczyzny pochodzący prawdopodobnie z pierwszej połowy XI w.

– W jednym z wykopów po północnej stronie katedry udało nam się uchwycić monumentalny grobowiec, pochodzący prawdopodobnie z okresu przedromańskiego. Wykonany był ze ściśle do siebie dopasowanych płyt kamiennych nie łączonych zaprawą a jedynie przesypanych gliniastym piaskiem – powiedział PAP archeolog.

We wnętrzu grobowca o długości blisko 3 metrów leżał szkielet mężczyzny w dojrzałym wieku. Archeolodzy nie znaleźli jednak żadnych zabytków pozwalających określić, czy była to osoba świecka czy też duchowna. Według Tomasza Janiaka wielkość i usytuowanie grobowca wskazują, że zmarły należał do elity społecznej.

Skorzystałem z depeszy PAP opublikowanej m.in. w Interii.