Tajemnicza czaszka z łużyckiego cmentarzyska

Niespaloną czaszkę dziecka znaleźli archeolodzy w grobie popielnicowym, przypisywanym przedstawicielowi kultury łużyckiej w Ciążeniu (pow. Słupca). – Odkrycia niespalonych czaszek w grobach kultury łużyckiej należą do rzadkości, a znaleziona przez nas czaszka dziecka, to pierwszy tego typu przypadek znany z terenów Polski – podkreśla kierownik badań, Ilona Jagielska z Muzeum Ziemi Pyzdrskiej.

Na nietypowy pochówek – w obrębie pradziejowego cmentarzyska z okresu halsztackiego (700-400 lat p.n.e.) – natrafiono podczas nadzoru archeologicznego w Ciążeniu, w trakcie budowy kanalizacji sanitarnej.

W sumie podczas prac archeolodzy odkryli 14 grobów, w tym 11 popielnicowych (skremowane szczątki zmarłych umieszczano w ceramicznych urnach) i 3 jamowe (spalone szczątki składano bezpośrednio do ziemi).

Groby wykonano i wyposażono w różnorodny sposób. Część zmarłych na ostatnią drogę otrzymała pojedyncze, a inni liczne miniaturowe naczynia ceramiczne. Nad większością grobów tuż po ceremonii pogrzebowej wykonano widoczne na powierzchni ziemi konstrukcje kamienne – markowano obecność grobu pojedynczymi głazami lub zwartym brukiem kamiennym.

– Podczas próby odsłonięcia pokazującej się w profilu wykopu popielnicy () zadziałał przypadek. Profil uległ oberwaniu odsłaniając przekrój popielnicy i znajdującą się pod nią czaszkę ułożoną sklepieniem w dół. Według analizy antropologicznej spalone kości w urnie należały do osobnika w wieku 35-40 lat, a niespalona czaszka spod popielnicy należała do dziecka 5-6-letniego – mówi Jagielska.

Archeolodzy łączą odkrycie z zabiegami związanymi ze sferą obrzędowości – przejawami kultu. Nie wykluczają także związku z rzekomo praktykowanym przez przedstawicieli kultury łużyckiej kanibalizmem.

Artykuł pochodzi z serwisu Nauka w Polsce. Oryginalny tekst i zdjęcie