Podwodne odkrycia w Wielkopolsce

Dwie nadbrzeżne, pradziejowe osady z połowy I tysiąclecia p.n.e. w Powidzu i Polanowie – z doskonale zachowanymi konstrukcjami drewnianymi – odkryli archeolodzy, pracujący pod kierunkiem dr. Andrzeja Pydyna.

Podwodne badania wykopaliskowe pozwoliły poznać nie tylko nieznane wcześniej na terenie Wielkopolski formy osadnictwa nadbrzeżnego, ale umożliwiły też rekonstrukcje gospodarki i środowiska charakterystycznego dla społeczności schyłkowej fazy kultury łużyckich pól popielnicowych.

Oba nadbrzeżne osiedla powstały w bezpośredniej bliskości linii brzegowej, na podmokłych, prawdopodobnie okresowo zalewanych terenach. Na wybór takiej lokalizacji mogło mieć wpływ wiele czynników. Podmokły grunt umożliwiał wbijanie zaostrzonych pali na głębokość ponad 2 metrów, bez konieczności wykonywania pracochłonnych prac ziemnych. Prowadzona w osadach działalność gospodarcza, w postaci moczenia lnu, mogła mieć również wpływ na wybór miejsca.

Archeolodzy zwracają także uwagę na sferę symboliczno-wierzeniową, silnie związaną w późnej epoce brązu i wczesnej epoce żelaza z wodą, która nie pozostawała bez wpływu na lokalizację osad.

Na stanowisku w Powidzu, w trzech podwodnych wykopach sondażowych, zlokalizowano 52 pale drewniane o średnicy od 4 do 19 cm oraz luźne fragmenty drewna, przedmioty żelazne, kości zwierzęce oraz liczne fragmenty naczyń ceramicznych.

– Informacje o stanowisku otrzymaliśmy od właściciela posesji przylegającej do Jeziora Powidzkiego, który w trakcie prac porządkowych odnalazł liczne naczynia ceramiczne – wyjaśnia dr Pydyn.

Fragmenty kolejnej osady odkryto kilka kilometrów na południe w okolicy Polanowa.

– Pozostałości osady zlokalizowane są na podwodnym cyplu. We współpracy z prof. Jonem Hendersonem z Instytutu Archeologii Uniwersytetu w Nottingham wykonaliśmy dokładną mapę batymetryczną (wysokościową – przyp. PAP) podwodnego półwyspu oraz zadokumentowaliśmy 570 drewnianych elementów konstrukcyjnych widocznych na powierzchni dna – mówi dr Pydyn.

Archeolodzy wykorzystali do pracy tachimetr elektroniczny, który pozwolił na wykonanie tysięcy pomiarów w krótkim czasie. Zastosowanie programów graficznych do obróbki zgromadzonych danych umożliwiło wykonanie planu stanowiska oraz odtworzenie procesu podnoszenia się wód jeziora i zalewania osady. Poza elementami konstrukcyjnymi zabudowy osady odkryto liczne przedmioty związane z jej eksploatacją, w tym prawie 3000 fragmentów naczyń ceramicznych, liczne kości zwierzęce, obciążniki tkackie, kilkaset bryłek polepy, narzędzia i ozdoby z żelaza.

Dzięki analizom odkrytych materiałów, przede wszystkim na podstawie stylistyki naczyń i narzędzi, wykonanym przez mgr Annę Rembisz, wstępną chronologię osiedli określono na początek wczesnej epoki żelaza. Poza tym, pobrano próbki z pali drewnianych i wykonano analizy radiowęglowe, które potwierdziły datowanie obu osad na około poł. I tysiąclecia p.n.e.

Świetnie zachowane pale drewniane umożliwiły zrekonstruowanie pradziejowych domostw.

– Ściany budynków wznoszono z poziomo układanych, okrągłych belek o niewielkich średnicach, wzmacnianych pionowymi słupami. Prawdopodobnie górne części ścian wykańczano plecionką i uszczelniano gliną. Na bryłkach polepy zachowały się odciski okorowanych pali. Obecność fragmentów gliny – noszącej ślady walcowatych negatywów po wciskaniu palcami mokrej masy w szpary pomiędzy belkami – świadczy o tym, że mamy do czynienia z resztkami gliny użytej właśnie do wykończenia ścian – tłumaczy dr Pydyn.

Naukowcy ustalili, że społeczność zamieszkująca obie osady funkcjonowała w silnie antropogenicznie zmienionym środowisku. Fakt, że do elementów konstrukcyjnych wykorzystywano młode drzewa o niewielkiej średnicy – zazwyczaj wynoszącej od 5 do 20 cm – świadczy o tym, że zasoby dostępnego drewna były ograniczone. Na podstawie analiz dendrologicznych, wykonanych przez prof. Tomasza Ważnego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, stwierdzono, że do budowy wykorzystywano głównie sosnę pospolitą; wyjątkowo konstrukcje wzmacniano palami wykonanymi z drewna brzozowego i olchowego.

O znacznej eksploatacji terenów wokół jeziora świadczą również wyniki analiz archeozoologicznych.

Dr Anna Gręzak z Uniwersytetu Warszawskiego, udokumentowała znaczny udział kości bydła, koni oraz małych przeżuwaczy – owiec lub kóz przy niewielkiej liczbie kości świń odkrytych na osadach. Taki obraz struktury pogłowia może być wynikiem odlesienia i erozji gleb, które doprowadziły do powstania stosunkowo rozległych terenów otwartych wykorzystywanych jako pastwiska.

– Bardzo cenne dla rekonstrukcji środowiska i gospodarki w rejonie Jeziora Powidzkiego, w okresie wczesnej epoki żelaza, okazały się analizy botaniczne zawartości dwóch naczyń z Polanowa, będących prawdopodobnie ofiarami zakładzinowymi – mówi dr Pydyn.

Jego zdaniem, naczynia w celach kultowych wypełniono wykorzystywanymi do konsumpcji ziarnami zbóż, nasionami i owocami gatunków zbieranych ze stanu dzikiego, a także prawdopodobnie roślinami, które doceniano jako gatunki lecznicze, magiczne oraz o wybitnych walorach dekoracyjnych.

Dzięki specjalistycznym analizom przeprowadzonym przez zespół badawczy pod kierunkiem prof. Małgorzaty Latałowej z Uniwersytetu Gdańskiego, w naczyniach stwierdzono obecność 120 gatunków roślin, z których wiele odkryto po raz pierwszy na stanowisku pradziejowym w Polsce.

Badania Zakładu Archeologii Podwodnej Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu – jedynego ośrodka w Polsce prowadzącego studia z zakresu archeologii podwodnej – w rejonie Jeziora Powidzkiego trwają od 2000 roku.

Celem projektu badawczego jest rozpoznanie osadnictwa pradziejowego, średniowiecznego i nowożytnego w rejonie całego akwenu. Ważną jego część stanowią archeologiczne penetracje podwodne. Na badania strefy brzegowej Jeziora Powidzkiego w latach 2000-2008 poświęcono około 800 godzin pracy pod wodą. Łącznie przebadano 50 proc. całej linii brzegowej.

Wyniki przeprowadzonych prac zostały przedstawione w właśnie opublikowanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika książce „Archeologia Jeziora Powidzkiego”. W pracy tej znalazły się zarówno analizy archeologiczne, jak i przyrodnicze dotyczące przeszłości regionu Jeziora Powidzkiego.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce (zdjęcia).