Dynastia kapłanek z Krety

Najnowsze odkrycie w używanej 2800-2500 lat temu nekropoli Orthi Petra w Eleutherna na Krecie amerykański magazyn „Archaeology” uznał za jeden z 10 archeologicznych hitów 2009 r. Co tak zafascynowało redakcję cenionego na całym świecie pisma? Otóż zespół profesora Nicholasa Stampolidisa znalazł tam grobowiec kobiet należących do elity ówczesnego społeczeństwa, których szczątki wskazują na to, że były krewnymi. Zdaniem badaczy zmarłe prawdopodobnie należały do rodu kapłanek, który trwał nieprzerwanie przez 200 lat.

Na cmentarzysku Orthi Petra w Eleutherna od ponad 20 lat odnajdywano trzy rodzaje pochówków. Kremowani byli najczęściej mężczyźni pochodzący z wyższej warstwy społeczeństwa. Klasyczne pochówki szkieletowe oraz składanie szczątków zmarłych w pitosach przeznaczone były dla dzieci, starszych mężczyzn i kobiet, jednak nie były one bogato wyposażone. Badacze zastanawiali się więc, gdzie mogą znajdować się pochówki kobiet z wyższych klas.

Zagadka rozwiązała się dopiero w ciągu ostatnich dwóch lat badań. Wpierw Nicholas Stampolidis odnalazł serię trzech połączonych pitosów (wielkie dzbany zasobowe), wysokości od 1,5 do ponad 1,8 m, zawierających szczątki ludzkie należące do minimum trzech pokoleń kobiet. Pochówki te były bardzo bogato wyposażone.

Jednak największe zaskoczenie spotkało naukowców, gdy podczas zeszłorocznego sezonu odkryli budynek z bogato zdobionym wejściem utworzonym z dobrze dopasowanych kamiennych płyt. Dostęp do wejścia był zablokowany setkami dużych kamieni. W środku budynku badacze znaleźli kamienny stół, amfory do przechowywania płynów, a także szklaną fialę – płaskie naczynie używane do picia i celów kultowych. Między kamiennym stołem a amforami odnaleziono brązową wazę wraz z fialami, a także brązowe kubki i lampy.

We wschodniej cześć budynku archeolodzy natrafili na szczątki prawdopodobnie czterech kobiet, w wieku od 7 do 70 lat. Zmarłe z pewnością należały do elity. Ich stroje były zdobione złotymi paskami, a do tego kobiety miały na sobie kolie z paciorków, skarabeusze, kolczyki i bransolety. Ozdoby te były wykonane z drogocennych materiałów: złota, srebra, kwarcu, bursztynu i kości słoniowej, które sprowadzono z różnych rejonów Europy, zachodniej Azji i Afryki Północnej. W grobowcu znaleziono również kolekcję unikatowej złotej biżuterii z wizerunkami boga-bestii, otoczonego przez lwy, a także z przedstawieniami polującego lwa, a także dwóch walczących wojowników.

Najciekawszy był pochówek najstarszej kobiety. Prawdopodobnie została pochowana w pozycji siedzącej. Bardzo dobrze zachowały się materiały organiczne, a także, ku zaskoczeniu badaczy, nos zmarłej. Przy kobiecie odnaleziono również liczne złote dary, a także brązowa statuetkę byka, małą brązową piłę i bardzo mały brązowy czerpak. Dary te sugerują, że kobieta pochodziła z elity ówczesnego społeczeństwa. Zdaniem badaczy jest bardzo prawdopodobne, że była najwyższą kapłanką, uzdrowicielką albo wróżką, pochowaną wraz ze swoimi protegowanymi. Pozostałe trzy kobiety złożono w trzech połączonych pitosach.

Badania antropologiczne wykazały, że wszystkie kobiety mają taką samą genetyczną cechę uzębienia. Co więcej, ta sama cecha jest widoczna również u kilkunastu innych kobiet, których pochówki odkryto w tym samym rejonie nekropoli. Jest możliwe, że była to panująca około 200 lat dynastia wpływowych kobiet. Jak podkreślają badacze, odkrycie rozjaśnia rolę kobiet w społeczeństwie tak zwanych „ciemnych wieków” Grecji.

Na podstawie artykułu w Archaeology. Galeria zdjęć prezentująca najciekawsze zabytki.

Tekst Julia Chyla, red. WP.