Skarby spod drogi

Fragment sygnetu z wizerunkiem herbu, żelazna kłódka i srebrne monety. To tylko część skarbów, jakie odkryli archeolodzy w pobliżu projektowanej drogi ekspresowej z Białegostoku do Jeżewa.

Mamy już około sześciu tysięcy elementów ceramicznych, dwa tysiące krzemiennych i ponad sto wyrobów metalowych – opowiada Adam Wawrusiewicz, archeolog kierujący pracami w pobliżu wsi Jeroniki.

Archeolodzy natrafili m.in. na ślady budynków gospodarczych, ogrodzeń, piwnic, które są pozostałościami po zabudowaniach gospodarczych dworku szlacheckiego.

Większość znalezionych zabytków pochodzi z późnego średniowiecza i wczesnych czasów nowożytnych. Badacze natrafili też jednak na ślady starszych kultur: niemeńskiej, ceramiki sznurowej z neolitu i trzcinieckiej z wczesnej epoki brązu.

Więcej i link do galerii zdjęć w Kurierze Porannym.