Kopernik i Ardi, czyli uzupełnienia do starych wpisów

Trochę ponad dwa miesiące temu pisałem o artykule dr. Arkadiusza Sołtysiaka z Zakładu Bioarcheologii Instytutu Archeologii UW i dr. Tomasza Kozłowskiego z Zakładu Antropologii Instytutu Ekologii i Ochrony Środowiska UMK “Komentarz do identyfikacji cranium 13/05 z Fromborka jako kości Mikołaja Kopernika”, o którym zrobiło się dość głośno już na kilka miesięcy przed oficjalną publikacją w czasopiśmie „Archeologia Polski”.

W artykule tym obaj naukowcy przedstawili argumenty świadczące ich zdaniem, że odkryta w katedrze we Fromborku czaszka nie może należeć do Mikołaja Kopernika, gdyż należała w rzeczywistości do osoby dużo młodszej w chwili śmierci niż słynny astronom.

Teraz już każdy chętny może zapoznać się z tym artykułem – Komentarz do identyfikacji cranium 13/05 z Fromborka jako kości Mikołaja Kopernika (pdf). Zainteresowani sprawą mogą też przeczytać list dr. Sołtysiaka opublikowany w „Archeologii Żywej” oraz jego referat „Myślenie magiczne w interpretacji archeologicznej. Próba klasyfikacji, przykłady, perspektywy” wygłoszony na konferencji w Krakowie poświęconej sprawie Kopernika. A dla równowagi polecam też artykuł o sporze wokół Kopernika, który napisałem dla Gazety Wyborczej. Zaprezentowałem w nim argumenty obu stron.

A teraz o Ardi

Na samym początku tego roku napisałem tekst dotyczący nazywania Ardi, niekompletnego szkieletu człowiekowatego z gatunku Ardipithecus ramidus, przodkiem człowieka. Robiło tak bardzo wiele mediów, choć sami odkrywcy i badacze Ardi w ogóle nie użyli w swoich pracach takiego terminu.

Parę dni temu przeczytałem w „Archaeology” artykuł, w którym pojawiła się dotycząca tej kwestii wypowiedź Owena Lovejoya, jednego z najważniejszych członków zespołu badającego Ardi. A dokładnie wypowiadał się on odnośnie pierwszego ogniwa łańcucha, który miałby prowadzić od Ardi do nas, czyli Australopithecus anamensis. – Naprawdę nie ma żadnych powodów, by sądzić, że nie mogło wówczas być innej istoty, która była bardziej zaawansowana [od Ardi – WP] i była prawdziwym przodkiem Australopithecus anamensis – powiedział Lovejoy „Archaelogy”. Lovejoy ocenił tu szanse na pół na pół. Z satysfakcję odnotowuję, że jest to wypowiedź zbieżna z moją argumentacją. Autor artykułu w „Archaeology” Zack Zorich stwierdza nawet, że nikt nie chce nazwać Ardi naszym bezsprzecznym przodkiem w linii prostej. Jak widać niektóre media mocno wyprzedziły tu naukowców.

Artykuł w „Archaeology” jasno pokazuje też, że całkiem spora grupa pierwszoligowych badaczy ma wątpliwości, czy rzeczywiście Ardi chodziła na dwóch nogach w postawie wyprostowanej. Należą do nich m.in. William Jungers (wczoraj pisałem o jego badaniach szczątków Homo floresiensis) i David Begun, redaktor prestiżowego Journal of Human Evolution. Jednak na razie nikt jeszcze nie opublikował pracy obalającej argumenty Lovejoya i jego współpracowników.