Historia wyczytana z ceramicznych skorup

Przez wiele dekad egipska ceramika była kompletnie niedoceniana. W kraju pełnym starożytnych świątyń, grobowców, mumii, rzeźb i wyrobów z drogich materiałów nie mogła przykuć uwagi badaczy. Tym bardziej, że nie może się równać z ceramiką Greków i Rzymian.

Jednak te tysiące niepozornych skorup to doskonałe źródło informacji o przeszłości. Z tego też powodu są coraz chętniej badane. Jak donosi Nauka w Polsce zakończył się terenowy etap badań w ramach projektu „Ceramika Średniego Państwa na Elefantynie”, realizowanego przez dr Teodozję Rzeuską z Zakładu Archeologii Śródziemnomorskiej PAN w Warszawie, w ramach misji Niemieckiego Instytutu Archeologicznego w Kairze (DAI).

Elefantyna to wyspa na Nilu, która przez wiele lat była strażnicą południowej granicy Egiptu, a tym samym miejscem, gdzie ścierały się wpływy cywilizacji egipskiej i nubijskiej. Widać to chociażby w badanej przez polską specjalistkę ceramice.

Dr Teodozja Rzeuska pracuje na Elefantynie od 1998 roku. W tym czasie przeanalizowała kilkaset tysięcy fragmentów starożytnych naczyń. W ceramice z okresu Średniego Państwa dostrzegła niespotykany na starszych naczyniach sposób dekorowania w postaci ornamentów rytych lub nacinanych na powierzchni naczynia przed jego wypaleniem. – To znak rozpoznawczy ceramiki z Elefantyny – tłumaczy specjalistka.

Badania wykazały, że inspiracją dla takiego zdobienia były wyroby nubijskie. Początkowo garncarze egipscy bardzo wiernie oddawali wzornictwo nubijskie, ale potem zaczęli je przekształcać i udoskonalać. Poza tym naczynia z Elefantyny miały lepszą jakość od nubijskich. Egipcjanie stosowali najwyższej jakości gatunek gliny marglowej, pozyskiwanej tylko w specjalnych wychodniach na pustyni i w obrębie oaz. Wykonane z niej naczynia mają wysoką jakość i piękne kolory. W dodatku Egipcjanie wyrabiali naczynia za pomocą koła garncarskiego, a Nubijczycy swoje lepili ręcznie.

Takie nubizujące egipskie naczynia były potem eksportowane jako dobro luksusowe do Nubii.

Więcej o badaniach dr Rzeuskiej w Nauce w Polsce.