XVI-wieczny portret Władysława Jagiełły odkryto w Sandomierzu

Obraz przedstawiający króla Władysława Jagiełłę w zbroi, na którą narzucono królewski płaszcz w kolorze czerwonym odkryto w kapitularzu sandomierskiej bazyliki katedralnej. Natrafiła na niego Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu, podczas przeglądania archiwalnego zapisu inwentarzowego.

Według wstępnych oględzin malowidło pochodzi z pierwszej połowy XVI wieku. Na zachowanym obrazie widać tylko połowę arkady, więc jest bardzo prawdopdobne, że to część jakiejś większej całości. Możliwa jest także hipoteza, że pierwotnie istniała para portretów ukazujących króla i królową.

– Wszystkiego możemy się spodziewać. To może być duże odkrycie lub interesujące znalezisko bez większego znaczenia. W tej chwili nic więcej nie potrafię powiedzieć. Obraz jest zniszczony i równie dobrze może pochodzić z początków XVI wieku, ale też może być kopią powstałą znacznie później – zastrzega w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Jerzy Petrus, wicedyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

Głowę monarchy zdobi korona, a w ręce trzyma berło. Wizerunek króla namalowano prawdopodobnie w warsztacie krakowskim, tradycyjną techniką tempery na drewnie. Obraz jest pionowy i ma 225 na 79 cm.

Według kustosz Urszuli Stępień, obecność wizerunku monarchy w sandomierskiej kolegiacie nie jest przypadkowa. Odgrywała ona bowiem w Królestwie Polskim bardzo ważną rolę, co potwierdzają m.in. ufundowane przez Jagiełłę bizantyjskie freski, doskonale zachowane w prezbiterium katedry.

Więcej w depeszy KAI i Gazecie Wyborczej Kielce. W tym drugim źródle jest zdjęcie.