Nowa interpretacja kręgu kamiennego z Nabta Playa

Kamienny krąg sprzed ponad 6 tys. lat odkryty przez polsko-amerykański zespół badawczy w Nabta Playa na Pustyni Zachodniej w Egipcie uzyskał kolejne wyjaśnienie swojej funkcji. Jak informuje serwis „Nauka w Polsce”, autorem nowej koncepcji jest dr Stanisław Iwaniszewski, archeolog z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie i profesor archeologii w Narodowej Szkole Antropologii i Historii w mieście Meksyk.

Kamienny krąg z Nabta Playa w muzeum w Asuanie. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Raymbetz

Dotychczas badacze uznawali, że starożytni mieszkańcy Nabta Playa obserwowali z pomocą kręgu kamiennego wschód Słońca w dniu przesilenia letniego około 6 tys. lat temu. Miał on być widoczny przez jedną z dwóch par megalitów. Jednak najnowsze pomiary kręgu wskazują, że linia ta znajduje się poza azymutem wyznaczonym przez megality.

Według dr. Iwaniszewskiego, w badaniach archeoastronomicznych kręgu kamiennego pominięto daty przejścia Słońca przez zenit. Tymczasem krąg leży w obszarze międzyzwrotnikowym, gdzie to zjawisko można obserwować. Jego zdaniem, azymut wyznaczony przez megality mieści się w przedziale, w którym Słońce wschodziło w dni, kiedy przechodziło przez zenit.

Więcej o koncepcji dr. Iwaniszewskiego w Nauce w Polsce.

Aktualnie kamienny krąg znajduje się na teren Muzeum Prehistorycznego w Asuanie. Okazało się bowiem, że choć Nabta Playa leży w trudno dostępnym i w zasadzie bezludnym terenie, to tamtejsze zabytki często są niszczone. Głównym winowajcą jest pewien amerykański fizyk, który w swojej książce uznał, że centrum w Nabta Playa powstało 17,5 tysiąca lat p.n.e., a megality przedstawiają mapę naszej galaktyki widzianej z północnego bieguna. Zafascynowani tą lekturą New Age’owcy, korzystają z organizowanych do Nabta Playa nielegalnych wycieczek, by dostać się na teren prehistorycznego centrum. Tam konstruują własne świątynie z elementów pradawnych megalitów, a także składają ofiary ze znalezionych na miejscu zabytków (np. żaren).