O czym mówiono na konferencji PAN (cz. I)

Poniżej prezentujemy krótkie omówienia pięciu referatów wygłoszonych na niedawnej konferencji Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Dotyczą one Kamienicy Jacobsona, Nabta Playa, Krzemionek Opatowskich, monumentalnych grobowców ze Słonowic oraz neolitycznego cmentarzyska w Kicharach Nowych.

Jacek Weiss
Jakie tajemnice skrywa Kamienica Jacobsona – dziś siedziba Instytutu Archeologii i Etnologii PAN

Jacek Weiss zaprezentował tajemnice kamienicy związane z Fryderykiem Chopinem. Był to nie tylko akcent na początek konferencji, ale także na początek roku Chopinowskiego.

Kamienicę wybudował król Stanisław August Poniatowski specjalnie dla swojego szkockiego złotnika Jacobsona. W późniejszych czasach budynek miał wielu właścicieli wśród których byli między innymi państwo Cichoccy. To o nich właśnie pisał Chopin w jednym z listów: „grałem u Cichockich na Lesznie”. Dzięki badaniom Jacka Weissa udało się ten fakt potwierdzić, mimo że według informacji w oficjalnych dokumentach Cichocki kupił kamienicę dopiero w 1832 roku, czyli już po wyjeździe kompozytora z Polski.

Romuald Schild
Neolityczne centrum sakralne Nabta, wschodnia Sahara, Egipt

Combined Prehistoric Expedition to najdłużej trwająca ekspedycja prehistoryczna. W jej ramach profesor Schild prowadzi prace badawcze na terenie Nabta Playa w Egipcie, które leży 100 kilometrów na zachód od Nilu.

Prof. Schild na tle wizualizacji stanowiska w Nabta Playa

Odnaleziono tam między innymi górę ofiarną z około 200 kurhanikami przykrytymi wydmami. Są to najstarsze w ogóle znane takie obiekty – są datowane na 7 tysięcy lat p.n.e. Kurhany wielokrotnie służyły składaniu ofiar. Obok nich znajdują się niewielkie studnie i szyby ofiarne. W późnym neolicie stawiano już większe kurhany, ale dalej przykrywano je kamieniami. Wśród złożonych ofiar archeolodzy znaleźli m.in. młodą krowę, która na pewno stanowiła wielki majątek dla plemion pasterskich żyjących w tym okresie.

Przy korycie okresowej rzeki, której wody wpadały do pobliskiego jeziora archeolodzy odkryli kamienny krąg kalendarzowy datowany 5500– 4500 r. p.n.e. oraz ciągi megalitycznych steli skierowanych na określone konstelacje gwiezdne. Stele ważą od kilku kilogramów do kilku ton. Dzięki radiowęglowemu datowaniu drewna z kamieniołomów, z których pochodzą kamienie, wiek ciągów stel określono na około 4500–3500 p.n.e.

W centrum sakralnym archeolodzy odkryli również tzw. Kurhan Małego Lorda. Na podstawie kolagenu w zębie odkrytego tam dziecka ustalili wiek obiektu na około 4450+/- 60 BP (co daje mniej więcej 2500 lat p.n.e. – WP). Głowa chłopca znajdowała się w niewielkim szybie grobowym, w obiekcie o kształcie piramidy.

Wśród znalezisk z Nabta są też kawałki ceramiki datowanej na 10 tysięcy lat, wyroby krzemienne oraz paciorki ze strusich jaj.

Aktualnie kalendarz oraz stele przewożone są na teren Muzeum Prehistorycznego w Asuanie. Okazało się bowiem, że choć Nabta leży w trudno dostępnym i w zasadzie bezludnym terenie, to tamtejsze zabytki często są niszczone. Głównym winowajcą jest pewien amerykański fizyk, który w swojej książce uznał, że centrum w Nabta Playa powstało 17,5 tysiąca lat p.n.e., a megality przedstawiają mapę naszej galaktyki widzianej z północnego bieguna. Zafascynowani tą lekturą New Age’owcy, korzystają z organizowanych do Nabta Playa nielegalnych wycieczek, by dostać się na teren prehistorycznego centrum. Tam konstruują własne świątynie wykorzystując elementy kalendarza oraz steli, a także składają ofiary ze znalezionych na miejscu zabytków (np. żaren).

Jacek Lech, Kamil Adamczak
Prehistoryczne górnictwo krzemienia: w krainie diabła

Referat przedstawiał słuchaczom badania Zakładu Epoki Kamienia IAE. Dotyczyły one m.in. najstarszej znanej kopalni krzemienia, czyli Grimes Graves w Anglii (po raz pierwszy opisana w 1695 roku), spektakularnych kopalni w Spiennes w Belgii (duma belgijskiego dziedzictwa narodowego, które można odnaleźć nawet na znaczkach), oczywiście polskich Krzemionek Opatowskich oraz Borowni nad rzeką Kamienna. Profesor Lech opisał dokładnie metody wydobycia krzemienia w tych prehistorycznych kopalniach oraz stosowane do tego narzędzia.

Referat prof. Lecha. Na ekranie widać imponujący szyb kopalni Grimes Graves

Na koniec swojego wystąpienia Profesor Lech zwrócił uwagę na bardzo palący problem. Otóż Krzemionki Opatowskie (wskazywane, jako absolutny archeologiczny numer jeden na listę światowego dziedzictwa UNESCO) są w jego ocenie nieumiejętnie zarządzane przez lokalne władze. Źle chroniony rezerwat jest łatwym łupem dla złodziei krzemienia pasiastego, który w ostatnich latach stał się modnym dodatkiem jubilerskim. Rabusie bezproblemowo dostają się na teren Krzemionek, gdzie wykopują w starożytnych hałdach regularne kwadratowe jamy, aby uzyskać surowiec. Samo muzeum umożliwia zakup brył, oraz biżuterii z krzemienia w swoim sklepiku z pamiątkami, jednak za bardzo wysokie ceny. Z pewnością istniałaby możliwość ukrócenia takiego procederu, jeżeli tylko władze muzeum miałyby pomysł na współpracę z jubilerami.

Dodatkowo same Krzemionki nie wydają się mieć pomysłu jak przyciągnąć trustów i jak propagować swoją wspaniałą historię. Wystarczy porównać ilość odwiedzin w muzeum z sąsiednim Bałtowem, gdzie można odwiedzić Dinopark (problem dyskutowany na forum archeologii zawodowej)

Krzysztof Tunia
Monumentalne grobowce sprzed 6 tys. lat w południowej Polsce

W Słonowicach odkryto temenos, czyli zespół grobowo–kulturowy, złożony z ceremonialnego placu oraz siedmiu grobowców o długości ponad stu metrów, otoczonych rowami ziemnymi oraz belkami. W centrum każdego z tych grobowców był grób skrzynkowy. Jedynym wyjątkiem był grób, w którym odnaleziono szczątki mężczyzny, kobiety i dziecka. Groby do połowy były zasypane ziemią.

Zaprezentowana na konferencji wizualizacja monumentalnego grobowca

Obok tych obiektów znajdowało się cmentarzysko szkieletowe, funkcjonujące w tym samym czasie. Zespół datuje się na IV tysiąclecie p.n.e. i włącza w nurt kultury pucharów lejkowatych.

Do najciekawszych ruchomych zabytków odkrytych w Słonowicach należą miedziany sztylet, ostrze siekiery, ceramikę z ornamentem, a także czerpak. Badania geofizyczne ukazały nie tylko długość grobowców, ale także okalające zespół rowy. Z nimi to związana była druga faza użytku tego obszaru w epoce brązu.

Podobne grobowce odkryto w miejscowościach Niedźwiedź, Rudno, czy Karwin. W Broniszczowicach odnaleziono zaś jedyny jak do tej pory grób otoczony murem kamienny.

Halina Kowalewska-Marszałek
20 lat badań cmentarzyska neolitycznego w Kicharach Nowych. Niezwykłe odkrycia, niezwykłe doświadczenia

Badania w Kicharach Nowych prowadzone są od 1987 roku. Odkryto tam cmentarzysko neolityczne kultury pucharów lejkowatych (3700 – 1900 p.n.e.). Wśród znaczących znalezisk wymienić należy pochówek dziecka z naczyniem zdobionym sznurem. W Kicharach odkryto także groby kultury mierzanowickiej z epoki brązu. Archeolodzy znaleźli tam m.in. kolie paciorków fajansowych, siekiery gładzone i kościane igły. Jeden z najbogatszych grobów posiadał zausznice, tarczkę, krzemienne narzędzia, aplikacje z kłów dzika, a także aplikacje z metalu na ubraniu.

Wśród importów odnaleziono miedziany sztylet, a także naczynia z południowo–wschodniej Europy.

Ekspedycja w Kicharach bierze co roku udział w „Dożynkach Gminnych” i ściśle współpracuje z pobliską szkołą, zapraszając uczniów na wykopaliska. Badania zaczeły się dzięki właścicielowi pola, który sam zgłosił stanowisko (zaniósł profesorowi Tabaczyńskiemu kamienną siekierkę). Aktualnie jego dzieci i wnuki kontynuują bliską, przyjacielską, współpracę z ekspedycją.

Zdjęcia i omówienia: Julia Chyla.

Czytaj też O czym mówiono na konferencji PAN (cz. II)