Archeolodzy dotarli do dna Jaskini Obłazowej

Archeolodzy pod kierunkiem prof. Pawła Valde-Nowaka z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego po wielu latach badań w Jaskini Obłazowej (powiat Nowy Targ) dotarli do jej skalnego dna.

Jaskinia Obłazowa to jedno z najcenniejszych prehistorycznych stanowisk w Polsce. Była zasiedlana wielokrotnie. Najstarsze i najgłębsze warstwy związane są z obecnością w jaskini neandertalczyków. Potem mamy liczne pozostałości prehistorycznych Homo sapiens. W jaskini archeolodzy znaleźli też zabytki z późnego średniowiecza – m. in. żelazny grot bełtu kuszy i fragmenty ceramiki.

Najbardziej spektakularnym odkryciem, jakiego dokonano podczas trwających od 1985 r. badań, jest najstarszy znany na świecie bumerang, który wykonano z ciosu mamuta ponad 30 tys. lat temu. Obok niego naukowcy znaleźli fragmenty kości palców – najstarsze jak dotąd odkryte na ziemiach polskich kości człowieka anatomicznie współczesnego.

W jaskini badacze znaleźli też dowody na odprawianie w niej jakichś obrzędów. Podczas najnowszych badań natrafili na ciętą i szlifowaną muszlę ślimaka Conus. To trzecia muszla znaleziona wewnątrz jaskini. Wcześniejsze zdaniem archeologów są elementem obrzędowego zespołu z warstwy kultury pavlowskiej. Możliwe, że służyły za instrumenty muzyczne.

Szczególnie ciekawe możliwości interpretacyjne dotyczą odkrytych fragmentów ludzkiej dłoni, znalezionych w towarzystwie zabarwionych ochrą ozdób i zabytków sztuki. Może to być pozostałość rytualnej amputacji członów palców np. podczas obrzędów inicjacyjnych, czy żałobnych. Mogło to być bardzo powszechne zachowanie w epoce kamienia, co sugerują liczne odbicia dłoni bez części palców z jaskiń we Francji i Hiszpanii.

Więcej i zdjęcia w Nauce w Polsce. Gorąco polecam też bogato ilustrowany artykuł prof. Valde-Nowaka.