Zadziwiające obozowisko ludzi sprzed 750 tys. lat

Stanowisko archeologiczne Gesher Benot Ya`aqov w północnej części doliny Jordanu w Izraelu nie zrobiłoby na turystach żadnego wrażenia – rozkopana ziemia i trochę leżących luzem kamieni. Jednak naukowcom miejsce to zdradza coraz więcej szczegółów życia ludzi sprzed około 750 tysięcy lat.

W Gesher Benot Ya`aqov znajdują się dobrze zachowane pozostałości obozowiska dawnych ludzi, należących najprawdopodobniej do gatunku Homo erectus. Dzięki dużej wilgotności, pod ziemią nie zachowały się tylko kamienie, ale też wiele pozostałości organicznych. Można więc było się spodziewać, że stanowisko dostarczy bezcennych informacji.

Pierwsza sensacja przyszła w 2004 r. Naukowcy ogłosili w „Science„, że znaleźli w Gesher Benot Ya`aqov najstarsze na świecie ślady świadomego użycia ognia.

Kolejna przyszła miesiąc temu wraz z następnym artykułem w „Science„. Zdaniem badaczy mieszkańcy obozowiska podzielili je na strefy przeznaczone do różnych czynności. Analiza rozmieszczenia znalezionych zabytków (kamienne narzędzia i ich fragmenty, ości ryb, skorupy orzechów, nasiona roślin) pozwoliła wydzielić dwie strefy. Jedna służyła do przygotowania żywności, a druga do obróbki kamiennych narzędzi. Strefy rozdziela kilkumetrowa przestrzeń.

Dotąd uczeni uważali taką umiejętność organizacji przestrzeni i tym samym życia grupy za jeden z elementów współczesnego zachowania, które pojawiło się dopiero u Homo sapiens. Tymczasem obozowisko w Gesher Benot Ya`aqov było używane na ponad pół miliona lat przed pojawieniem się naszego gatunku. Tym samym okazuje się, że ten element współczesnego zachowania pojawił się dużo wcześniej. Oznacza on, że żyjący wówczas ludzie najwyraźniej mieli pojęcie o planowaniu i potrafili całkiem dobrze się komunikować.

Jakby tego było mało, to niepozorne Gesher Benot Ya`aqov jest też miejscem, które dostarczyło jednych z najstarszych śladów spożywania przez ludzi ryb. Jak się okazało mieszkańcy tego obozowiska raczyli się wymarłym już gatunkiem karpia, który osiągał metr długości.

Skorzystałem też z artykułów w National Geographic i New York Times.