Ardi przełomowym odkryciem 2009 roku

Częściowo zachowany szkielet żyjącej 4,4 mln lat temu samicy z gatunku Ardipithecus ramidus, który odkryto na pustyni Afar w Etiopii, to zdaniem magazynu „Science” największy przełom naukowy tego roku.

Czaszka Ardi. Ilustracja na licencji Creative Commons. Autor: T. Michael Keesey

Co prawda kości Ardi, jak odkrywcy nazwali kobietę, odkryto w 1994 r., ale dopiero w tym roku naukowcy opublikowali swoje odkrycie. Szczątki były bowiem w bardzo złym stanie i ich wydobycie oraz zabezpieczenie zajęło wiele lat.

Ardi pokazała nam, że ostatni wspólny przodek ludzi i szympansów nie wyglądał, ani jak szympansy, ani jak ludzie, ani nawet jak coś między nimi.

Najbardziej zadziwiają stopy Ardi. Mają one przeciwstawny wielki paluch, tak jak u współczesnych małp. Pozwalał on Ardi chwytać się stopami gałęzi. Jednak dzięki dodatkowej kostce wielki paluch był dużo sztywniejszy niż u np. szympansów, co umożliwiało Ardi stawiać dość pewne kroki. Zdaniem badaczy mogła ona nawet biegać na dwóch nogach, choć oczywiście nie tak sprawnie, jak my.

Ardi miała bardzo długie „małpie” ręce, dzięki którym świetnie radziła sobie na drzewach, i mózg tak mały, jak u współczesnych szympansów. Zdaniem naukowców jej pozycja w drzewie rodowym naczelnych mieści się gdzieś między ostatnim wspólnym przodkiem ludzi i szympansów, a człowiekiem.

Temu niesamowitemu odkryciu poświęciłem na początku października dwa teksty: Ardi: niezwykły praczłowiek sprzed 4,4 mln lat oraz Ardi: paleoantropologiczne odkrycie stulecia. Tam znajdziecie dużo więcej szczegółów. Koniecznie też zajrzycie do tekstu Ardi naszym przodkiem? Rzecz o mediach i naszej wiedzy o ewolucji człowieka, gdzie prostuję największe błędy popełnione w sprawie Ardi przez polskie media.

Całą listę najbardziej przełomowych odkryć 2009 r. znajdziecie z zalinkowanym w pierwszym akapicie „Science”. Jeśli wolicie ją po polsku to odsyłam do depeszy PAP.