Polacy badają antyczną metropolię znad Morza Czarnego

Kolonię Chersonez Taurydzki założyli na Krymie w VI w. p.n.e. przybysze z Grecji. Miasto szybko stało się jednym z najważniejszych antycznych ośrodków na Morzem Czarnym. Wchodziło w skład cesarstwa rzymskiego, a potem bizantyjskiego. Być może istniałoby do dzisiaj, gdyby nie seria mongolskich najazdów. Po ataku Edygeja z 1399 r. zostały już tylko ruiny. W takim stanie Chersonez przetrwał do teraz. Leżące na przedmieściach współczesnego Sewastopola rozległe pozostałości dawnej metropolii są jednym z największych skarbów Ukrainy.

Ruiny bazyliki w Chersonezie. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Dmitry A. Mottl

Polacy już kilka razy pracowali w Chersonezie. Teraz naukowcy z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, których pracą kieruje dr Andrzej B. Biernacki, badają wraz z ukraińskimi kolegami trzy kwartały w zachodniej części miasta. W ich wyniku archeolodzy podważyli dotychczasowe ustalenia na temat późnobizantyjskiego charakteru tego obszaru. Uważano, że była to wówczas chaotycznie zabudowana dzielnica uboższej części mieszkańców miasta. Badania ukazały całkowicie przeciwny obraz. W wygodnych, regularnie wzniesionych i obszernych domostwach mieszkała elita miasta.

Archeolodzy odkryli i przebadali dwa domy o łącznej powierzchni ok. 700 m2 wstępnie datowane na X-XIV w. W czasach świetności były one częściowo dwupiętrowe i swoim rozplanowaniem nawiązywały do domostw występujących w basenie morza Śródziemnego.

Pozostałości miejskich murów. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Pat Berger

W domach Polacy i Ukraińcy odkryli ogromne ilości ruchomych zabytków: amfor, kościanych astragali (kości kłykciowe i skokowe owiec lub kóz, używane np. jako rekwizyty do gier zręcznościowych), pionków do gry, szklanych bransolet i paciorków, gwoździ, okuć budowlanych, zamków drzwiowych, kluczy, a także 69 monet z brązu datowanych na okres od IV wieku p.n.e. do XIV w. n.e. Na szczególną uwagę zasługują dwie bizantyjskie pieczęcie ołowiane i srebrna moneta z czasów Wespazjana (69-79 n.e.).

Pod zabudowaniami z okresu bizantyjskiego archeolodzy natrafili na obszerną piwnicę, częściowo wykutą w skale, w której zachowała się znaczna ilość fragmentów ceramiki naczyniowej, datowanej na okres IX-XIII w. oraz fragmenty rzymskich i wczesnobizantyjskich naczyń szklanych, pozostałości wykwintnej ceramiki późnohellenistycznej, a także elementy architektoniczne charakterystyczne dla bazylik wczesnochrześcijańskich. Archeolodzy przypuszczają, że piwnica mogła być antycznym sanktuarium.

Tegoroczny sezon jest już jedenastą odsłoną prac, które trwają nieprzerwanie od 1998 roku. Od 2007 roku realizowany jest zaś nowy projekt „Topografia miasta Chersonez Taurydzki”, który potrwa do 2011 roku.

Dużo więcej i zdjęcia w Nauce w Polsce.