Archeolodzy z Polski odkryli najstarsze kości udomowionego wielbłąda w Sudanie

Kości udomowionego wielbłąda, które misja Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW kierowana przez dr. Mahmuda el-Tayeba znalazła wewnątrz gigantycznych kurhanów w El-Zuma w północnym Sudanie, są najstarszymi szczątkami tych zwierząt odkrytymi w Sudanie.

Dzięki odkryciu okazało się, że udomowione wielbłądy pojawiły się w Sudanie w V w. n.e., czyli dużo wcześniej niż wskazywały na to dotychczasowe odkrycia.

Kurhany w El-Zuma polski zespół bada od 2005 roku. Chowani w nich byli dostojnicy koczowniczych ludów, które napłynęły do Sudanu po upadku w III wieku n.e. sudańskiego królestwa Meroe.

Archeolodzy znaleźli dziesiątki naczyń i ozdób, a także kości, które są pozostałością po ofiarach z mięsa krów, młodych owiec i właśnie wielbłądów. O tym, że wielbłądów nie składano jako wierzchowców świadczy to, że znaleziono jedynie części łopatek, żeber i udźców.

Dzikie wielbłądy żyły w Afryce w plejstocenie i wyginęły ok. 70 tys. lat temu. Dzięki polskiemu odkryciu wiemy, że wróciły do Sudanu w wersji udomowionej w V w. n.e. Do ich rozpowszechnienia doszło jednak dopiero po upadku miejscowych królestw chrześcijańskich w XV wieku.

Więcej w Nauce w Polsce.