Archeologia w zabytkowych miastach. Konieczna rewolucja?

– Na naszych oczach znikają coraz większe połacie zabytkowych miast, bezpowrotnie niszczone przy biernej postawie badaczy, konserwatorów i lokalnych władz. Nieznany jest powód niemocy instytucji odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Trudno jest także zrozumieć bierność środowiska archeologów, pochłoniętego najwyraźniej pogonią za intratnymi zleceniami i pogrążającego się w nieustającym, jałowym sporze o sprawy nieistotne – mówił archeolog Andrzej Gołembnik podczas konferencji „Archeologia Miasta Poznania. Stan i potrzeby badań”, która odbyła się w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu.

Archeolog zaapelował o rozpoczęcie środowiskowej dyskusji na temat opracowania nowoczesnych norm prowadzenia prac badawczych.

Zdaniem Gołembnika konieczne jest rozpoczęcie prac nad wytycznymi precyzyjnie regulującymi formy prac badawczych prowadzonych w zabytkowych miastach. Brak takowych zapisów powoduje sytuację, w której ponad 90 proc. prowadzonych w kraju prac nie spełnia podstawowych norm badawczych, zalecanych przez teoretyków nauki. Ponadto sposób prowadzenia większości prac wykopaliskowych pozostaje w jawnej sprzeczności z zapisami prawa.

Jego zdaniem decyzje programowe dotyczące badania przestrzeni historycznego miasta powinny podlegać jednemu ośrodkowi decyzyjnemu. Powinny być też określone normy dotyczące m.in. ochrony konserwatorskiej odkrywanych zabytków, sposobu archiwizowania wyników prac i ich wstępnej publikacji.

Bardzo ważne zdaniem Gołembnika jest stosowanie najnowszych technik i technologii oraz dopuszczenie młodych badaczy rozumiejących nowe trendy do współuczestniczenia w podejmowaniu kluczowych decyzji.

W ocenie referenta, wykopaliska bez tachimetru, komputera z pakietem programów graficznych i bez systemu gromadzenia danych przestrzennych (CAD) przestają mieć sens. Koniecznością staje się stosowanie technik fotogrametrycznych, dwu- i trójwymiarowych, dających archeologowi szansę na dokonanie interpretacji w nowym wymiarze i nowej, niespotykanej dotychczas jakości.

Gołembnik zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania internetu dla celów upublicznienia prac badawczych. Podkreślał też konieczność rewizji podstaw metodyki w obliczu upowszechniającej się techniki skanowania laserowego i możliwości wykorzystania systemu GIS dla celów systematycznego gromadzenia wyników prac archeologicznych. Wyraził opinię, że dla współczesnej archeologii, jeśli chce ona przetrwać jako nauka, ten kierunek nie ma alternatywy.

Znacznie więcej w Nauce w Polsce.