To nieznany rysunek da Vinciego?

Grafika, którą w 1998 r. sprzedano za marne 19 tys. dolarów, może być dziełem Leonarda da Vinciego wartym nawet sto milionów funtów szterlingów.

Nuptial_Portrait_of_a_Young_Woman

Portret kobiety o wymiarach ok. 33 cm na 24 cm sprzedano w domu aukcyjnym Christie’s jako dzieło nieznanego niemieckiego malarza z początku XIX w. W 2007 r. za podobną kwotę portret kupił Peter Silverman i nabrał podejrzeń, że może to być dużo starsze dzieło. Zaczął więc konsultować się z ekspertami.

Wszystko wskazuje na to, że się nie mylił. Strój kobiety, fryzura i sposób jej ukazania z profilu wskazują na XV-wieczny. Mediolan. Zauważył to już zresztą dom aukcyjny nazywając dzieło portretem kobiety z profilu w renesansowej sukni. Jednak dom aukcyjny myślał, że to dzieło z XIX w. wzorowane na dawnych włoskich portretach. Tymczasem na renesansowe pochodzenie dzieła wskazało też datowanie radiowęglowe, które dało wynik między 1440 a 1650 r.

Specjaliści spróbowali też określić, kto może być autorem grafiki. I tu doszło do największej sensacji. Wiele wskazuje bowiem, że wykonał ją sam da Vinci.

Sugeruje to nie tylko przypuszczalny wiek obrazu, który pasuje do okresu aktywności artysty, czy też to, że da Vinci wiele lat spędził w Mediolanie. Analizy wykazały, że artysta, który wykonał rysunek i szrafowanie tajemniczego portretu, był leworęczny, tak jak da Vinci. Prześwietlenie obrazu w podczerwieni ukazało zaś ogromne podobieństwa w jego wykonaniu do portretu kobiety autorstwa da Vinciego, który jest przechowywany w Windsorze.

Jednak chyba najbardziej sensacyjnym dowodem może okazać się odkryty na portrecie odcisk palca. Ma on bardzo wiele cech wspólnych z odciskiem na innym dziele mistrza.

Portret wykonano przy użyciu kredy, piórka i tuszu na welinie, czyli bardzo cienkim pergaminie, który rozciągnięto na dębowej ramie. Możliwe, że początkowo był częścią manuskryptu.

Zdaniem Martina Kempa z Oxfordu, wybitnego znawcy twórczości da Vinciego, dzieło przedstawia prawdopodobnie nastoletnią Biancę Sforzę, córkę Ludovica Sforzy, wieloletniego patrona artysty. Jeśli profesor ma rację to rysunek powstał w ostatnich latach XV w.

Na podstawie Antiques Trade Gazette.