Kurhan w fortecy

Palisadową fortecę z X wieku p.n.e., wzniesioną wokół kurhanu z XXIII wieku p.n.e. odkryli polscy i ukraińscy archeolodzy w miejscowości Bykiv (Byków) na zachodniej Ukrainie.

Początkowo archeolodzy badający to stanowisko sądzili, że natrafili na otoczone palisadą miejsce kultowe. Jednak datowania wykazały, że kurhany pochodzą z III tysiąclecia p.n.e., a palisada jest o kilkanaście stuleci młodsza. W dodatku była to zaskakująco mocna konstrukcja, jak na palisadę, która miała jedynie odgradzać święty obszar. Naukowcy odkryli też liczne ślady osadnictwa.

Możliwe, że kurhan w środku fortalicji pełnił rolę trochę podobną do potężnych umocnionych wież w średniowiecznych zamkach. Był dobrym punktem obserwacyjnym oraz umożliwiał łucznikom rażenie wroga z góry. Niewykluczone, że stała na nim drewniania wieża.

– To pierwsze tego rodzaju odkrycie. Ale z pewnością nie ostatnie. Trudno przypuszczać, aby ludność, która przybyła na te tereny w X wieku p.n.e., tylko raz postąpiła racjonalnie i tylko raz włączyła stary „obcy” kurhan do swoich fortyfikacji – powiedział „Rzeczpospolitej” prof. Jan Machnik z PAN, jeden z uczestników badań.

Jest to tym bardziej prawdopodobne, że kurhanów na zachodniej Ukrainie nie brakowało w tamtych czasach. W ostatnich latach polscy i ukraińscy naukowcy zidentyfikowali ich już tysiąc w regionie Drohobycza i Sambora, a to jeszcze nie koniec badań i na mapy mogą trafić setki kolejnych. To największe skupisko kurhanów w Europie jest pozostałością po pasterzach, którzy żyli na tych ziemiach ponad 4000 lat temu. Obecnie wiele kurhanów jest już zrównane z ziemią, głównie w wyniku orki.

Dużo więcej w „Rzeczpospolitej„.