500-letni statek spod zamku w Czersku

Szkutę do przewozu zboża znaleźli archeolodzy w stawie w jednym z jabłoniowych sadów niedaleko zamku w Czersku.

Szkuta

Model szkuty żaglowej z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Takie jednostki potrafiły zabrać do 100 ton zboża. Obsługiwało je 16-20 flisaków. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Maciej Szczepańczyk

Naukowców wezwała właścicielka terenu. – Wiedziałam, że coś leży na dnie, poprosiłam więc o pomoc fachowców – powiedziała „Gazecie Wyborczej”.

Archeolodzy z Muzeum Morskiego w Gdańsku przyjechali w ubiegłym roku i zobaczyli co najmniej 500-letnie kawałki drewna pływające w stawie. W sierpniu tego roku przybyli już z ciężkim sprzętem i osuszyli staw. Na dnie ujrzeli świetnie zachowaną jednostkę o długości aż 30 m. Pracami kierował Waldemar Ossowski.

Wrak jest nienaturalnie przechylony w jedną stronę. Wygląda, jakby zatonął w wyniku katastrofy. Eksperci są bardzo szczęśliwi z odkrycia. Po raz pierwszy w Polsce odkryto szkutę w całości, co pozwoli dokładnie poznać, jak budowano takie jednostki. – W historii żeglugi to zabytek najwyższej klasy. Ewenement na skalę europejską – przekonuje Adam Reszka, komandor żeglugi śródlądowej.

Na konserwację zabytku potrzeba kilkaset tysięcy złotych, bo leżące setki lat w wodzie drewno w zetknięciu z powietrzem niszczeje błyskawicznie. Jeśli pieniądze się nie znajdą, szkuta będzie czekała na lepsze czasy przykryta piaskiem i wodą tam, gdzie ją znaleziono.

Na podstawie Gazety Wyborczej Stołecznej, która poświęciła odkryciu dwa teksty (1 i 2).

Zdjęcia szkuty z Czerska