Ocieplenie sojusznikiem Inków?

Od wielu, wielu lat badacze zajmujący się Inkami mają kłopoty z przekonującym wyjaśnieniem jakim cudem w stosunkowo krótkim czasie ubodzy górale z Andów pokonali inne, dużo lepiej rozwinięte, peruwiańskie ludy.

Zdaniem naukowców z Peru, Francji, Wielkiej Brytanii i USA wielkim sojusznikiem Inków stało się ocieplenie klimatu.

Jak przekonują dzięki wzrostowi temperatur, który zaczęł się około 1150 roku, niedogodne wcześniej dla rolnictwa wyższe partie gór zaczęły dostarczać coraz więcej żywności. Z czasem pozwoliło to inkaskim władcom gromadzić zapasy potrzebne dla armii, a także zdobywać darami sojuszników.

W XV w. biedni niegdyś górale podbili znaczne połacie zachodniej Ameryki Południowej stając się największą potęgą, jaka kiedykolwiek istniała w tym regionie.

Swoje wnioski naukowcy opierają na badaniach rdzeni z osadami z jeziora Marcacocha w pobliżu stolicy Inków Cuzco. Analiza zawartych w osadach pyłków, węgla drzewnego i innych elementów pozwoliła naukowcom odtworzyć dość dokładnie klimat w tym rejonie w ciągu ostatnich 4000 lat.

Oczywiście ocieplenie nie jest jedynym powodem wielkiego sukcesu górali z okolic Cuzco. Jak trafnie podsumował nieuczestniczący w badaniach archeolog Warren Church z Columbus State University w Georgii (USA) „klimat nie tworzy imperiów. Robią to ludzie.” Sami uczestnicy badań również przyznają, że szybki wzrost imperium Inków może być częściowo skutkiem wprowadzenia nowatorskich strategii społecznych wspartych dużą siłą roboczą i stałą armią, ale są przekonani, że nie byłoby to możliwe bez bardziej wydajnego rolnictwa, co jest związane z dogodniejszym klimatem.

Na podstawie Los Angeles Times. Oryginalna publikacja naukowców w Climate of the Past.

Tags: ,